PARTNER PORTALU

Bruno Le Corre: W biznesie deweloperskim ważna jest pokora

Działalność deweloperska to strategia długofalowa, w której ważną rolę odgrywa pokora - mówi w rozmowie z Housemarket.pl Bruno Le Corre, dyrektor generalny Bouygues Immobilier Polska.


Autor: HouseMarket.pl 23 grudnia 2016 09:00

Bouygues postawił na Polskę. To dobry rynek dla francuskiego dewelopera?

Bruno Le Corre: Licząca 38 milionów mieszkańców Polska jest największym rynkiem Europy Wschodniej o silnych podstawach gospodarczych. Obecnie polscy pracownicy są doskonale wyszkoleni i konkurencyjni w porównaniu z osobami z innych krajów europejskich. Dodatkowo można zaobserwować wzrost siły nabywczej Polaków, który idzie w parze z chęcią zakupu nieruchomości, także w celach inwestycyjnych. Z tego względu sądzimy, że rynek polski jest niezwykle obiecujący.

Działacie Państwo w Warszawie, Poznaniu i we Wrocławiu. Co jest największym atutem tych miast?

Jesteśmy obecni w Warszawie od 2001 roku, w 2014 roku otworzyliśmy agencję we Wrocławiu, a w 2017 otworzymy oddział w Krakowie. Realizujemy również projekt w Poznaniu. Polski rynek jest przede wszystkim skoncentrowany w sześciu dużych miastach, więc stopniowe otwieranie w nich oddziałów wydaje nam się rzeczą naturalną. Każdy rynek ma swoją specyfikę i musimy wykazać się pokorą przed rozpoczęciem działalności w kolejnym mieście.

W czym przejawia się wspomniana przez Pana pokora?

Otwarcie nowego oddziału jest poprzedzone dogłębną analizą klientów, pozwalającą nam zaoferować mieszkania dostosowane do lokalnych potrzeb, które to zmieniają się w zależności od danego miasta. Nie chcemy działać pochopnie, wykazywać się arogancją i chęcią podbicia wszystkich głównych rynków jednocześnie. Filozofia Bouygues Immobilier Polska jest długoterminowa, nie chcemy realizować operacji typu „one shot”, tylko budować trwałe relacje ze społecznościami danych miast, dla których budujemy.

Aspekt ludzki liczy się bardziej niż sukcesy realizacji?

Po kryzysie 2008/2009 przeszliśmy wiele trudnych momentów, ale wspólnie wierzyliśmy w powodzenie naszych projektów, a przede wszystkim nie chcieliśmy pozostawiać naszych klientów, którzy okazali nam zaufanie… mogliśmy zwinąć żagle i wycofać się, aby skoncentrować naszą uwagę na rynkach, na których nasza pozycja jest silna, ale jedną z kluczowych wartości naszej firmy jest okazać się godnym zaufania, jakie pokładają w nas klienci! Tak więc zakasaliśmy rękawy, dostosowaliśmy naszą strategię do nowych warunków i opracowaliśmy nową koncepcję działania. Dzisiaj zatrudniamy setkę pracowników, z których jestem niezmiernie dumny.

Jakie są dalsze plany firmy na polskim rynku? Nowe miasta? Więcej inwestycji?

Naszą ambicją jest zostać liderem na rynku. Konkurencja jest bardzo silna, inni deweloperzy również potrafią dobrze wykonywać swoją pracę. Oczywiście, stawiamy na rozwój, ale w sposób racjonalny, panując nad potencjalnym ryzykiem.

Jeśli chodzi o nowe miasta, z pewnością w nich się pojawimy, ale musimy mierzyć siły na zamiary. Nasz rozwój powinien przebiegać w sposób zrównoważony, przy zachowaniu niezbędnego dystansu. Aktualnie pragniemy trwale umocnić naszą pozycję koncentrując się na rynku mieszkaniowym. Jeśli chodzi o projekty mieszane i nowe segmenty, pracujemy nad różnymi tematami, ale nie mogę na razie zdradzić szczegółów.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych