PARTNER PORTALU

Housemarket Forum Silesia 2017. W śląskich kamienicach można się zakochać po uszy

– W naszej działalności najważniejsza jest lokalizacja budynków, w które inwestujemy. Istotną rolę odgrywa także intuicja. Jest coś takiego w starych budynkach mieszkalnych, że wchodząc do nich albo coś się czuje, albo nie. To dla nas bezcenne – opowiada dr Ofka Piechniczek, prezes spółki Śląskie Kamienice.

Autor: HouseMarket.pl 15 lutego 2017 08:57

Dr Ofka Piechniczek będzie panelistką w sesji „Adres na wagę złota – remontować czy budować? Jak stworzyć atrakcyjną ofertę mieszkaniową na bazie istniejącej zabudowy w centrach śląskich miast”, która odbędzie się 17 lutego podczas Housemarket Forum Silesia 2017 w ramach 4 Days Design.

Czy to prawda, że centrum Katowic umiera?

Dr Ofka Piechniczek, prezes spółki Śląskie Kamienice: Docierają do mnie takie opinie. Nie rozumiem tego, bo od trzech lat prowadzimy biznes i zainteresowanie mieszkaniami w katowickich kamienicach jest tak duże, że nawet nas samych zaskakuje. Deweloperzy, którzy sporo budują głównie na obrzeżach Katowic, często mają problemy ze sprzedażą mieszkań. Tymczasem my, nieskromnie przyznam, nie mamy z tym kłopotu.

Ile czasu zajmuje wam komercjalizacja zrewitalizowanej kamienicy?

Budynek sprzedajemy średnio w sześć do ośmiu miesięcy. Potem szukamy kolejnego, żeby mieć ofertę dla klientów, których jest bardzo wielu. Cieszy nas to zainteresowanie, nie tylko ze względów biznesowych, ale też dlatego, że jesteśmy po uszy zakochani w śląskich kamienicach. Cieszymy się, gdy budynki dzięki naszej pracy dostają nowe życie.

Często są to spore fragmenty ulic. Na przykład na ul. Moniuszki w Katowicach we wrześniu zeszłego roku kupiliśmy pierwszy budynek. Sprzedał się w osiem miesięcy, więc kupiliśmy kolejny na tej samej ulicy. Za chwilę będziemy mieli wyremontowane dwie duże kamienice. To samo zrobiliśmy na ulicy Słowackiego. Z takim dorobkiem możemy już mówić o widocznym wpływie na wygląd miasta.

Jak sobie radzicie z barierami, które towarzyszą rewitalizacji? Wielu inwestorów skarży się na ustalenia z konserwatorem.

Z szacunkiem podchodzimy do substancji, z którą mamy do czynienia. Nie można zajmować się zabytkowymi kamienicami, jeśli nie docenia się ich wartości. Dla nas bardzo ważna jest elewacja, bo łatwiej sprzedać mieszkania w kamienicy z piękną fasadą. Nie wyremontujemy jej bez opieki konserwatora zabytków. Nasi architekci są doświadczeni w rewitalizacji zabytkowych obiektów. Ważna w naszej pracy jest radość z tego, że doprowadzamy kamienice do dobrej formy.

Ile ich skończyliście?

Kupiliśmy 14 kamienic – od 300 mkw. do 3 tys. mkw. W ośmiu z nich zakończyliśmy remonty. Od grudnia 2013 r. sprzedaliśmy 198 mieszkań. Obecnie dysponujemy 60 lokalami na wynajem. Do czerwca 2017 r. planujemy kupić dwa kolejne duże budynki – razem około 10 tys. mkw. Do połowy 2018 r. chcemy oddać kolejnych 160 mieszkań.

Na jakiej zasadzie wybieracie kamienice do remontu?

Na rynku nieruchomości nic się nie zmieniło, nadal najważniejsze są trzy elementy: lokalizacja, lokalizacja i lokalizacja. Jednak dla nas ważną rolę odgrywa także intuicja. Jest coś takiego w starych budynkach mieszkalnych, że wchodząc do nich albo coś się czuje, albo nie. Kamienice mają swoją historię i atmosferę. To dla nas bezcenne.

Mieszka pani w takiej klimatycznej kamienicy?

Tak. Mieszkam w wyremontowanej przez naszą firmę kamienicy. Jestem katowiczanką, ale nie ograniczamy się tylko do Katowic. Rewitalizujemy także budynki w Rudzie Śląskiej, Tychach, Chorzowie, Bytomiu czy Jaworznie.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych