PARTNER PORTALU

Jaguar zarabia na deweloperskiej niszy

Osiedle domów w sercu Kaszubskiego Parku Krajobrazowego, rewitalizacje kolejnych kamienic w Sopocie i Gdańsku - Jaguar zamierza nadal eksploatować niszę rynkową, którą omijają wielkie korporacje.

Autor: Newseria 09 czerwca 2016 11:44

– Planujemy przede wszystkim kolejne inwestycje w centrum Gdyni. Zastanawiamy się również nad nowymi inwestycjami na terenie zarówno Sopotu, jak i Gdańska – deklaruje Robert Betka, prezes spółki deweloperskiej Grupa Jaguar. – Pole do popisu w tych ostatnich lokalizacjach jest znacznie większe niż w Gdyni, która nie jest miastem starym. Kamienice nie mogą mieć tam więcej niż 90 czy 100 lat.

Obecny profil działalności Grupy, jak przypomina prezes Betka, przewiduje przede wszystkim budowę domów letniskowych i jednorodzinnych oraz rewitalizację kamienic. Ten drugi kierunek to nisza rynkowa, raczej omijana przez duże przedsiębiorstwa deweloperskie.

– Są to najczęściej projekty, które staramy się realizować w perspektywie kilku, kilkunastu mieszkań – informuje prezes Betka. – Zainteresowany naszym produktem docelowym, czyli zrewitalizowaną kamienicą, klient różni się od osoby poszukującej np. pierwszego mieszkania. Jest bardziej wymagający, ma określone oczekiwania. To trochę elitarna grupa. Na pewno jest to kierunek, w którym nadal chcemy podążać. 

Przy tego rodzaju projektach zyski, jak twierdzi prezes Robert Betka, są bardzo zróżnicowane.

– W przypadku standardowego mieszkania od początku do końca można oszacować poziom przychodów oraz zysków – tłumaczy prezes Robert Betka. – W przypadku rewitalizacji kamienicy tak naprawdę do końca tego nie wiadomo. Czasami staramy się pewne prace szacować, natomiast są to stare budynki, mające najczęściej powyżej 100 lat, więc w trakcie inwestycji wychodzi bardzo dużo rzeczy, których nie można wcześniej przewidzieć. W związku z tym także marże ze sprzedaży są wyższe niż w przypadku standardowego projektu deweloperskiego. Najczęściej są to bardzo dobre lokalizacje w ścisłym centrum miasta, które kosztują.

Budowę całorocznych domów rekreacyjnych natomiast, jak wskazuje prezes Robert Betka, spółka prowadzi na gruntach własnych w atrakcyjnych lokalizacjach, głównie nad kaszubskimi jeziorami. W założeniu mają to być tzw. drugie domy, których oferta kierowana jest przede wszystkim do mieszkańców Trójmiasta.

– Na razie nie chciałbym deklarować, jak będzie wyglądała przyszłość kierunku biznesowego – tłumaczy prezes Robert Betka. – Najpierw chcemy sprawdzić, jak sprzedawać się będzie to, co już wybudowaliśmy. Oferta właśnie weszła na rynek i musimy zobaczyć, jaki będzie na nią popyt i jakie wygeneruje przychody. Wtedy podejmować będziemy decyzje, czy kontynuujemy tę linię biznesową czy też trochę ją modyfikujemy.

W swojej bazie, jak twierdzi szef Grupy Jaguar, spółka ma wciąż sporo gruntów w atrakcyjnych lokalizacjach, głównie w okolicach Trójmiasta. Jeżeli sprzedaż osiedla w Sznurkach koło Chmielna będzie satysfakcjonująca przedsiębiorstwo, może uruchomić szybko kolejne tego rodzaju inwestycje.

– W ciągu najbliższego miesiąca chcemy zatrudnić dwie czy trzy osoby na stałe, natomiast chciałbym zwrócić uwagę na to, że i tak mnóstwo ludzi z nami współpracuje: od kancelarii notarialnej, prawnej, poprzez geodetów, po wszystkie osoby potrzebne w procesie inwestycyjnym – zapowiada Robert Betka. – Nie są to pracownicy etatowi, których w sumie mamy niewielu.

Ubiegłoroczne przychody ze sprzedaży Grupy Jaguar wyniosły 1,93 mln zł i były ok. 75 proc. wyższe od uzyskanych w 2014 roku. Zysk (netto) spółki ukształtował się na poziomie nieco ponad 57 tys. zł, co stanowiło mniej niż 10 proc. zarobku rok wcześniej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych