PARTNER PORTALU

Marvipol o nowych inwestycjach: nie liczy się ilość, ale jakość

Wychodzimy z założenia, że każdy kolejny projekt mieszkaniowy ma być lepszy od poprzedniego. Chcemy tworzyć osiedla, w których chcielibyśmy sami zamieszkać - tak o nowych i planowanych inwestycjach z wyższej półki mówi Mariusz Poławski, członek zarządu Grupy Marvipol.

Autor: HouseMarket.pl 30 sierpnia 2017 08:57

Marvipol szykuje mieszkaniową ofensywę?

Mariusz Poławski, członek zarządu Grupy Marvipol: W banku ziemi mamy aktualnie powyżej 2 tys. mieszkań, jednak nie chodzi nam o liczbę mieszkań w ofercie i walkę o maksymalizację wolumenu sprzedaży, a o wysoką jakość oferowanych mieszkań, przekładającą się m.in. na realizowane zyski. Wychodzimy z założenia, że każdy kolejny projekt mieszkaniowy ma być lepszy od poprzedniego. Nasze inwestycje mają bardzo indywidualny charakter, dostosowany do potencjału lokalizacji i potrzeb mieszkańców. Chcemy tworzyć osiedla, w których chcielibyśmy sami zamieszkać. Dobrym przykładem realizacji tej strategii jest nasza inwestycja przy ul. Kłobuckiej w Warszawie, które uważamy za jedno z najlepiej zaprojektowanych osiedli w Polsce. Trzeci rok z rzędu sprzedajemy tam po 400 mieszkań, sukcesywnie podnosząc ceny w kolejnych etapach projektów. Niektórzy klienci, którzy kupili mieszkanie w pierwszym etapie inwestycji, decyduje się na zakup większych mieszkań w kolejnych etapach na własne potrzeby, mając pewność, że wcześniej kupione lokale sprzedadzą z zyskiem. Nie brak również przykładów klientów, którzy kupują kolejne mieszkania z myślą o ich wynajmie. Z każdym etapem osiedle zyskuje wizualnie, zainteresowanie nim cały czas rośnie. Podczas dni otwartych dla drugiego etapu, który ukończymy w tym roku, odwiedziło nas 1,2 tys. osób - a mieszkań jest 530, z czego już sprzedaliśmy około 450. Z rozmów z uczestnikami wynikało, że przybyli na nie całymi rodzinami, ze znajomymi, z których część wróciła do nas później z zapytaniami o mieszkania w tym projekcie.

Marzenie każdego dewelopera. Czym przekonaliście mieszkańców?

Po pierwsze – mieliśmy atrakcyjny, spójny koncepcyjnie pomysł na budowę osiedla z rozbudowanymi, zaplanowanymi z myślą z aktywnym spędzaniu czasu częściami wspólnymi. Po drugie – przekonaliśmy mieszkańców, że ten pomysł zrealizujemy. Klienci często z rezerwą podchodzą do wizji osiedli kreślonych na wizualizacjach czy makietach przez deweloperów, nie wierząc, że ujęte na grafikach dodatkowe udogodnienia faktycznie powstaną. W przypadku osiedla przy Kłobuckiej, jak do tej pory, nasze pierwotne założenia udało się zrealizować niemal w 100 proc., co nie zawsze jest możliwe m.in. ze względu na nieoczekiwane ograniczenia administracyjne.

Skąd czerpiecie inspiracje?

Projektujemy inwestycje dla siebie, czyli wchodzimy w rolę potencjalnego mieszkańca. Szukamy tego, co sami chcielibyśmy mieć w mieszkaniu lub na osiedlu. Kort? Boisko? A może wyznaczona strefa z zewnętrznymi grillami? Pomysłów jest wiele. Co warte zaznaczenia, wielu z naszych pracowników faktycznie decyduje się na zakup mieszkań w naszych inwestycjach, wiedząc, że są one warte swojej ceny.

Czy z podobnym podejściem podchodzicie do projektowania nowych inwestycji?

Jak najbardziej, szczególnie że przynosi ona również finansowe efekty. Kluczem do sukcesu jest dostosowanie oferty do potrzeb potencjalnego klienta. W projektach apartamentowych stawiamy na luksus pod każdym względem - od architektury i rozkładów mieszkań, przez jakość materiałów i dodatkowe usługi, po gwarancję maksymalnej prywatności – tak ważną dla najbardziej zamożnych klientów. Stawiamy na lokalizację i wyjątkową, ponadczasową architekturę, dzięki której nabywca mieszkań może mieć pewność, że jego mieszkanie w przyszłości będzie tylko zyskiwać na wartości. Doskonałym przykładem tak pomyślnego projektu jest nasza inwestycja przy ul. Topiel, którą zamierzamy wprowadzić do sprzedaży w IV kwartale br. Od momentu ogrodzenia działki na Powiślu obrandowanym logiem Marvipol zgłaszają się do nas osoby zainteresowane zakupem apartamentów w tym projekcie.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych