PARTNER PORTALU

Matexi nie chce wyprowadzać miasta z miasta

– Nasze projekty wpisujemy w istniejącą tkankę miejską. Staramy się nie wyprowadzać miasta poza miasto, tylko skupiać mieszkańców w istniejącej zabudowie, dlatego większość naszych projektów to rewitalizacja – mówi Mirek Bednarek, prezes Matexi Polska.

Autor: HouseMarket.pl/Grażyna Kuryłło 08 lutego 2017 14:17

Na jakim etapie są Apartamenty Marymont?

Mirek Bednarek, prezes Matexi Polska: – Sprzedaliśmy ponad 70 proc. apartamentów. Budowa jest również w 70 proc. zaawansowana. W maju chcemy przekazać lokale. Takiej inwestycji nie ma w tej części Warszawy – osiem mieszkań w jednym budynku, niska, kameralna zabudowa z dużą ilością zaprojektowanej przez nas zielni.

Czy to są mieszkania na wynajem?

Z naszych badań wynika, że Marymontem interesuje się raczej klient, który kupuje dla siebie. Średnia powierzchnia mieszkań wynosi około 80 mkw., co znaczy, że jest to projekt skierowany do rodzin i poszukujących dużych metraży. Klienci traktują takie mieszkania jako alternatywę dla domu. Przy Staffa 9, który skończyliśmy w 2016 r., 30 proc. klientów kupiło mieszkania inwestycyjnie, ale niekoniecznie na wynajem, tylko jako lokatę kapitału albo dla dzieci, gdy dorosną.

Za to na wynajem są Apartamenty Pereca. Projektowaliście je z zamiarem sprzedaży do funduszu?

Tak, ale przygotowani byliśmy na ewentualną sprzedaż indywidualną. Jest to pionierska transakcja na naszym rynku, ponieważ fundusz zagraniczny kupił cały budynek, który będzie wynajmować. W przeciwieństwie do innych naszych projektów wszystkie lokale wykończymy pod klucz. Wiecha już zawisła na budowie. Kończymy rozmowy z funduszem o standardzie wykończenia. Mieszkania będą w większości kompaktowe o średniej powierzchni około 40 mkw., ale nie zabraknie też większych.

Uruchomiliście promocję na Księżycowej 60 – czynsz roczny w cenie mieszkania. Czy to znaczy, że się nie sprzedają?

Nie, zamykamy tę inwestycję i szukamy klientów na ostatnie trzy mieszkania. Projekt bardzo dobrze się sprzedał. Po zakończeniu budowy nabywców zdobyło 80 proc. lokali.

To dobry wynik?

Tak, ponieważ średnio na rynku sprzedaż na poziomie 60-70 proc. jest dobrym rezultatem. Dzisiaj te wskaźniki są wyższe. Rynek jest przyzwyczajony, że kupuje się niemal dziurę w ziemi. Tymczasem Matexi najpierw rozpoczyna budowę, a potem uruchamia sprzedaż. Spora grupa klientów woli obejrzeć, co kupuje. Tak też konstruujemy strukturę cenową, żeby na koniec nie zostały nam najgorsze lokale. Te, które zostają po wybudowaniu, mają tę zaletę, że są gotowe i niemal po chwili można się do nich wprowadzić.

Na jakim etapie jest Człuchowska?

Jest gotowa do rozpoczęcia, dostaliśmy pozwolenie na budowę. W pierwszym półroczu tego roku powinniśmy ją uruchomić. Będzie to kameralny sześciopiętrowy budynek z 70 mieszkaniami na Bemowie. Wracamy do tej dzielnicy, bo nasza pierwsza inwestycja Górce 142 sprzedawała nam się tam bardzo dobrze. To fajny kameralny projekt z 50 mieszkaniami i wciąż jesteśmy z niego bardzo dumni. Dzięki tej realizacji klienci nas polecali rodzinie i znajomym, a niektórzy kupili u nas kolejne mieszkania. Według ankiet ponad 90 proc. jej mieszkańców poleciłoby nas znajomym.

Czy Człuchowska to będą mieszkania premium, czy raczej budownictwo ekonomiczne?

Ani jedno, ani drugie. Tę inwestycję planujemy pozycjonować w średniej półce cenowej i solidnej jakości. Za projekt odpowiada pracownia Britt-Plan. Mieszkania będą miały powierzchnię od ok. 30 mkw. do 90 mkw.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych