Bankowcy kontra kredytobiorcy

Kredyty walutowe były ogromnym impulsem dla gospodarki - ocenili przedstawiciele banków podczas debaty dot. frankowiczów. Reprezentanci kredytobiorców zarzucali bankom przerzucenie na nich całego ryzyka walutowego. Według UOKiK przyszła ustawa ws. frankowiczów musi rozwiązać całość problemu.

Autor: PAP 10 czerwca 2016 09:49

Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz podkreślił podczas zorganizowanej przez Kancelarię Prezydenta debaty "Bezpieczne rozwiązanie kredytów walutowych", że udzielenie kredytów walutowych pomogło setkom tysięcy Polaków wybudować własne mieszkania.

- Był to ogromny impuls dla gospodarki, ogromne wpływy do budżetu i setki tysięcy miejsc pracy w warunkach braku stabilnego wieloletniego programu rządowego budownictwa mieszkaniowego - zaznaczył Pietraszkiewicz. Jak dodał kredyty walutowe były zgodne z prawem, a nikt nie mógł przewidzieć tego, co się stanie po 2007 r.

Według Krzysztofa Pietraszkiewicza obecnie nie ma uzasadnienia, ani przyzwolenia na preferowanie klientów walutowych względem bardziej obciążonej i trzy razy liczniejszej grupy kredytobiorców złotowych.

"Jeśli przyjmie się złe rozwiązania może dojść do nieszczęścia" - ostrzegł. Według prezesa ZBP odpowiedzialnością za ewentualne niekorzystne rozwiązania na pewno będą obciążani pomysłodawcy projektu. Wskazał na propozycje banków, zgodnie z którymi pomoc mogliby uzyskać kredytobiorcy w najtrudniejszej sytuacji.

Z przedstawicielem banków polemizowali reprezentanci kredytobiorców. Według nich wykształceni bankowcy wiedzieli o ryzyku walutowym, z tym, że ryzyko to było w pełni przerzucane na kredytobiorców. Zdaniem Macieja Pawlickiego ze Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu bank powinien dostać "dokładnie tyle, ile w uczciwym zamiarze spodziewał się dostać oferując kredyt i nic więcej".

Jak zaznaczył Pawlicki przyszła ustawa dotycząca frankowiczów "nie może być ustawą o pomocy", bowiem kredytobiorcy chcą "prawdy i sprawiedliwości". Nie może ona też dzielić kredytobiorców, nie może unikać jasnego stwierdzenia złamania prawa w przypadku kredytów walutowych - podkreślił.

"Powinno powstać rozwiązanie, które jest prawnie i księgowo bezpieczne" - uważa Pawlicki. "Zgodnie z prawem i sprawiedliwością rozwiązanie problemu toksycznych kredytów jest konieczne, żeby powiódł się plan Morawieckiego. Nie można budować uczciwej gospodarki na akceptacji bezprawia" - ocenił.

Prezes UOKiK Marek Niechciał uważa, że wprowadzana zmiana musi rozwiązywać całość problemu, a propozycja ZBP, by pomoc otrzymywali tylko kredytobiorcy w najtrudniejszej sytuacji, tego problemu nie rozwiązuje. Nikt nie wie bowiem, czy frank nie będzie kosztował np. 6 zł, czy 8 zł - dodał.

Jak zwrócił uwagę, patrząc na część kredytobiorców przypomina się sytuacja chłopa pańszczyźnianego, który jest przywiązany do ziemi. "Nie może (kredytobiorca) zmienić miejsca, w którym mieszka, zmienić pracę na lepszą. Pytanie jest, jakim jest on obywatelem, skoro swoboda przemieszczania się jest ograniczona" - mówił.

Z drugiej strony, dodał Niechciał, przez zaproponowane rozwiązanie nie może ucierpieć cały system bankowy, co by oznaczało, że zamiast kilkudziesięciu banków w Polsce zostaną trzy, które będą mogły zmówić się w jakiś fragmentach rynku i nadużywać swojej pozycji, na czym straciliby też konsumenci. "Dlatego rozwiązanie musi być całościowe i nie może generować jeszcze większych problemów niż teraz mamy" - podkreślił Niechciał.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych