Ceny ziemi rolnej poszły w dół

Mniej zawieranych transakcji i niższe ceny – takie informacje przynoszą pierwsze miesiące po wprowadzeniu nowej ustawy ograniczającej obrót ziemią rolną w Polsce.

Autor: HouseMarket.pl 20 września 2016 15:15

Od maja działki takie można kupować jedynie będąc rolnikiem. W ciągu kwartału przeciętny hektar staniał o 532 zł do niecałych 35 tys. zł – wynika z najnowszego odczytu indeksu wartości ziemi rolnej stworzonego przez Lion’s Bank.

Już od dłuższego czasu pośrednicy informowali, że obrót na rynku ziemi rolnej zamarł wraz z wprowadzeniem ograniczeń w wolnym obrocie tego rodzaju działkami. Jak jednak poinformowała niedawno Gazeta Wyborcza powołując się na dane GUS, liczba zawieranych transakcji w drugim kwartale br. spadła o ponad połowę wobec wyniku z pierwszego kwartału.

– Co warto podkreślić, wynik za drugi kwartał jest i tak wysoki, bo w kwietniu – tuż przed wprowadzeniem nowej ustawy – bardzo dużo osób zawierało jeszcze transakcje na ostatnią chwilę chcąc uciec przed nadchodzącymi regulacjami – tłumaczy Bartosz Turek z Lion's Banku.

Ziemia tylko dla rolnika

Nowe prawo mówi, że co do zasady od 30 kwietnia 2016 roku nabywcą ziemi może być tylko rolnik indywidualny. W rozumieniu ustawy jest to osoba posiadająca kwalifikacje rolnicze i nie więcej niż 300 ha, która od 5 lat mieszka na terenie gminy, gdzie posiada działkę rolną i od 5 lat samodzielnie na niej gospodaruje.

Jest jednak kilka wyłączeń spod tej ogólnej zasady. Z grona „nierolników” działkę rolną może nabyć np. gmina, skarb państwa, kościoły i związki wyznaniowe, osoba bliska zbywcy lub osoba dziedzicząca po zmarłym rolniku. W innych przypadkach na transakcję zgodę może wydać prezes ANR.

Inne wyłączenia dotyczą powierzchni działek. Po 30 kwietnia 2016 roku wciąż możliwy jest wolny obrót działkami o powierzchni nieprzekraczającej 0,3 ha. Działki większe – do 0,5 ha – nierolnik kupi jedynie jeśli na działce znajduje się dom. Ciekawą furtką jest też zapis, zgodnie z którym zbywalność pod rządami nowej ustawy zachowały działki, dla których do 30 kwietnia 2016 roku wydane zostały warunki zabudowy.

Ziemi sprzedaje się bardzo mało

Póki co całe szczęście niewielki. Pod koniec 2015 roku wzrosty cen ziemi rolnej w Polsce wyraźnie zahamowały. Pomiędzy kwartałami drugim i pierwszym 2016 roku przeciętny hektar staniał o 532 zł. Za takiej wielkości działkę trzeba teraz płacić niecałe 35 tys. zł – wynika z najnowszego odczytu indeksu wartości ziemi rolnej stworzonego przez Lion’s Bank.

- W ciągu kwartału zanotowaliśmy więc spadek o 1,5 proc., choć w skali roku wciąż mamy do czynienia ze wzrostem o 4,2 proc. Jest to skromny wynik w porównaniu do tych z ostatnich lat, do których przyzwyczaił rynek ziemi rolnej w Polsce – tłumaczy Bartosz Turek z Lion's Banku.

Pod koniec 2004 roku (z tego okresu pochodzą najstarsze dane) za hektar trzeba było płacić 6,2 tys. zł, to w ostatnim kwartale 2015 roku za identyczną parcelę płacono w obrocie prywatnym niecałe 35 tys. zł – wynika ze stworzonego przez Lion’s Bank indeksu wartości ziemi rolnej w Polsce. To oznacza potężny średnioroczny wzrost o 16,2 proc., a mowa jest przecież o okresie prawie 12 lat.

Narodziny trendu?

- Trzeba podkreślić, że okres, który minął od wprowadzenia ustawy wciąż jest za krótki, aby mówić już o trendzie. Na to przyjdzie jeszcze poczekać. O jego narodzinach nie przesądzą także dane za trzeci kwartał br. Te prawdopodobnie znowu będą słabe, ale trzeba pamiętać, że tradycyjnie jest to okres sezonowego spadku obrotów i cen na rynku ziemi rolnej – wyjaśnia Bartosz Turek z Lion's Banku.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych