Co dla Polaków oznacza podatek bankowy?

Od początku grudnia już siedem banków podwyższyło oprocentowanie kredytów hipotecznych. W najbliższym czasie ich śladem pójdą zapewne kolejne instytucje. Podatek jest naliczany od aktywów, którymi są m. in. udzielone kredyty.

Autor: HouseMarket.pl 31 grudnia 2015 12:42

Aby sfinansować program 500+, Sejm uchwalił wprowadzenie podatku od banków, ubezpieczycieli, SKOK-ów i firm pożyczkowych. W sumie ma on wynieść ok. 5,5 mld zł. Ta ogromna kwota obciążenia z pewnością choćby częściowo zostanie przerzucona na klientów. Od początku grudnia już siedem banków podwyższyło oprocentowanie kredytów hipotecznych.

- W najbliższym czasie ich śladem pójdą zapewne kolejne instytucje. Podatek jest bowiem naliczany od aktywów, którymi są m. in. udzielone kredyty. W przyszłym roku mogą być one również trudniej dostępne. Wzrost oprocentowania powoduje bowiem spadek zdolności kredytowej – tłumaczy Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander.

Ekspert zwraca uwagę na to, że wielu Polaków nie porównuje ofert, więc bankom łatwo będzie podwyższyć koszty. Klienci nawet nie zauważą podwyżki, gdyż po pierwsze nie będą wiedzieli, ile takie wsparcie finansowe kosztowało wcześniej. Po drugie wyższy koszt rozłoży się na wiele rat. Tymczasem kredytobiorcy zwykle zwracają uwagę właśnie na wysokość raty, a nie na całkowity koszt kredytu.

Niższe oprocentowanie lokat i wyższe opłaty

Podwyższając koszty kredytów banki odzyskają nieznaczną część zapłaconego podatku. Podwyżki mogą bowiem wprowadzić tylko na nowo udzielane kredyty, a podatek jest naliczany nawet od tych, które zostały wypłacone jeszcze przed jego wprowadzeniem.

- Dlatego banki z pewnością będą szukały innych sposobów na zwiększenie przychodów lub zredukowanie kosztów. Mogą więc obniżać oprocentowanie lokat i podwyższać opłaty za korzystanie z różnych usług – twierdzi Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander.

Jednocześnie będą też zapewne ciąć koszty, co objawia się m. in. zwolnieniami pracowników. W ostatnim czasie Bank BPH już ogłosił, że w przyszłym roku zwolni nawet 1 706 pracowników, a w PKO BP pracę może stracić ponad 800 osób.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych