Ekspert: stopy się nie zmienią, gospodarka przyspieszy

Choć lipcowe posiedzenie RPP nie przyniosło zmiany stóp procentowych, dostarczyło wielu interesujących informacji, dotyczących kwestii monetarnych, jak i gospodarczych.

Autor: HouseMarket.pl 09 lipca 2015 14:41

Rada Polityki Pieniężnej nie tylko nie zmieniła stóp procentowych, ale również jej przewodniczący Marek Belka zadeklarował, że prawdopodobieństwo jakichkolwiek zmian w najbliższym czasie jest bardzo niewielkie. - To oświadczenie ma szczególną wagę, w kontekście bardzo niepewnej i skomplikowanej sytuacji, zarówno wewnętrznej, jak i w naszym otoczeniu - uważa Łukasz Lefanowicz, prezes Gerda Broker. - W połączeniu z ciągle aktualną wcześniejszą zapowiedzią, mówiącą o zakończeniu cyklu obniżek stóp procentowych, wskazuje ono na przewidywalność polityki pieniężnej oraz brak oznak niepokoju. Jednak biorąc pod uwagę wspomniane uwarunkowania, żadnej ewentualności nie można z góry wykluczać.

Według prezesa Gerdy Broker, wśród uwarunkowań wewnętrznych, za utrzymaniem stóp, z jednoczesną opcją zakładającą ich wzrost, przemawia kondycja i perspektywy polskiej gospodarki. Poprawę w tym zakresie potwierdza opublikowana po posiedzeniu najnowsza prognoza analityków Instytutu Ekonomicznego NBP, podwyższająca przewidywane tempo wzrostu PKB na bieżący rok z 2,7-4,2 proc. do 3-4,3 proc. i z 2,2-4,4 do 2,3-4,5 proc. na rok 2016. Jednocześnie lekko w dół skorygowano projekcję inflacji, zakładając że ceny w tym roku spadną od 0,4 do 1,1 proc., zaś w 2016 r. ich wzrost powinien sięgać od 0,7 do 2,5 proc.

- Przy obu tych założeniach, nie uwzględniając innych czynników, można się spodziewać, że stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie jeszcze przez kolejny rok. Trzeba jednak pamiętać, że warunki ulegają zmianie, a następna prognoza, którą poznamy w listopadzie, może prowadzić do innych wniosków - mówi Łukasz Lefanowicz. - Należy też brać pod uwagę fakt, że w pierwszych miesiącach 2016 r. kończy się kadencja ośmiu członków RPP, a ich następcy powoływani będą po wyborach parlamentarnych. Nastawienie i poglądy Rady mogą się więc już niedługo zmienić. Prezes NBP zapowiedział także, że na kolejnych posiedzeniach Rada Polityki Pieniężnej zajmie się przedwyborczymi deklaracjami polityków w kwestiach gospodarczych, w szczególności dotyczących sektora finansowego. Chodzi głównie o zapowiedzi rozwiązania problemu kredytów we frankach oraz opodatkowania instytucji finansowych. Wagę problemu ilustruje fakt, że po wprowadzeniu tego typu rozwiązań na Węgrzech, o około 40 proc. zmniejszyła się skala kredytowania. Zwiększone obciążenia banków ograniczyły ich możliwości finansowania gospodarki.

Na posiedzeniu zwrócono uwagę, że powodem ostatniego osłabienia złotego nie są przedwyborcze zapowiedzi, lecz sytuacja w Grecji i w Chinach. Choć RPP nie zakłada najgorszego wariantu rozwoju sytuacji, czyli opuszczenia przez Grecję strefy euro i załamania finansowego w Chinach, to jest przygotowany scenariusz działań na taką ewentualność. Największym czynnikiem niepewności,  mogącym skłonić bank centralny do działania, jest sytuacja na rynku walutowym. W przypadku silniejszych zawirowań można się spodziewać interwencji ze strony NBP.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych