PARTNER PORTALU

Frank najsłabszy od czarnego czwartku

Frank szwajcarski w ostatnich dniach zauważalnie osłabia się w stosunku do euro. Obecny kurs jest już tylko o 8 proc. poniżej poziomu, którego do słynnego czarnego czwartku bronił Narodowy Bank Szwajcarii.

Autor: HouseMarket.pl 11 września 2015 15:42

W Polsce kurs franka wynosi 3,82 zł, więc jest najniższy od 28 kwietnia. Z wyliczeń Expandera wynika jednak, że dzięki ujemnym stopom procentowym w Szwajcarii obecna wysokość rat kredytów w CHF jest zbliżona do tych, jakie kredytobiorcy płacili w lipcu ubiegłego roku i o 29 zł niższa niż w grudniu 2014 r.  

Kurs franka w stosunku do euro wynosi dziś 1,10. Oznacza to, że szwajcarska waluta jest najsłabsza od słynnego czarnego czwartku (15 stycznia). Niestety wciąż znajduje się jednak o ok. 8 proc. poniżej poziomu 1,20, którego do połowy stycznia bronił Narodowy Bank Szwajcarii. To osłabienie franka przekłada się oczywiście na jego kurs w stosunku do złotego. Obecnie wynosi on 3,82 zł, a więc u nas nie można jeszcze mówić o najniższym poziomie od czarnego czwartku, ponieważ kurs nie przebił jeszcze wartości 3,81 zł, którą obserwowaliśmy 28 kwietnia br. Trzeba jednak zaznaczyć, że tak niskiego poziomu nie odnotowaliśmy od kilku miesięcy.  

- Co ciekawe, choć kurs na poziomie 3,82 zł wciąż jest wyższy od tego z ubiegłego roku, to raty są obecnie porównywalne do tych, jakie płaciliśmy w tamtym czasie - mówi Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors. - Dla przykładu, w przypadku kredytu na kwotę 300 tys. zł zaciągniętego na 30 lat w połowie 2007 r. obecna rata wynosi ok. 1 648 zł. To o 29 zł mniej niż w grudniu i niemal dokładnie tyle samo co w lipcu 2014 r. Kurs był wtedy znacznie niższy (wynosił 3,41 zł), ale wyższe były wtedy stopy procentowe w Szwajcarii. Obecnie LIBOR CHF 3M ma wartość ujemną (-0,73 proc.), a w ubiegłoroczne wakacje było to +0,01%. Spadek oprocentowania rekompensuje więc wyższy kurs co powoduje, że wysokość rat jest zbliżona do tych z połowy ubiegłego roku.

Trudno jest przewidzieć, czy frank dalej będzie się osłabiał. - Z pewnością jest na to szansa, gdyż ujemne stopy procentowe powinny zniechęcać do trzymania pieniędzy w tej walucie. W miarę wycofywania kapitału z tego kraju, kurs franka w Polsce może dalej spadać - mówi Jarosław Sadowski. - Niestety istnieje też ryzyko, że to tylko przejściowa sytuacja. Szwajcaria jest bowiem traktowana jako tzw. bezpieczna przystań. Jeśli więc na świecie nasilą się jakieś zagrożenia, to pieniądze mogą również popłynąć w drugą stronę. Inwestorzy wówczas pogodzą się bowiem z ujemnym oprocentowaniem w zamian za możliwość przechowywania kapitału w bezpiecznym miejscu.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych