Jest zgoda na pomoc dla Grecji w zamian za trudne reformy

Państwa strefy euro porozumiały się w sprawie rozpoczęcia negocjacji o nowym programie pomocy dla Grecji. W zamian kraj ten będzie musiał wprowadzić trudne reformy i przekazać majątek do specjalnego funduszu.

Autor: PAP 13 lipca 2015 11:05

Niektóre z reform dotyczących VAT czy emerytur grecki parlament ma uchwalić już do środy. Łączna wartość nowego programu pomocy dla Grecji ma wynieść od 82 do 86 mld euro.

"Dziś mieliśmy tylko jeden cel: osiągnąć porozumienie. Po 17 godzinach negocjacji ostatecznie je osiągnęliśmy" - powiedział na konferencji prasowej przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Dodał, że decyzja ta "oznacza kontynuację wsparcia dla Grecji". Zastrzegł, że aby pomoc mogła popłynąć, potrzeba spełnienia odpowiednich warunków.

Należy do nich akceptacja całego porozumienia przez grecki parlament, a także szybkie uchwalenie kilku uzgodnionych reform. Dopiero potem będzie mogła zapaść decyzja o rozpoczęciu rokowań. "Najtrudniejszy krok jest za nami" - ocenił Tusk.

Jak przekonywał, pozwala to uniknąć "ekonomicznych i politycznych konsekwencji", które mógłby przynieść negatywny wynik szczytu strefy euro. "Cieszę się z postępu i konstruktywnej pozycji Grecji, która pomogła przywrócić zaufanie dla partnerów w strefie euro" - powiedział szef Rady Europejskiej.

Szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem poinformował, że porozumienie przewiduje, iż Grecja przekaże majątek wart do 50 mld euro do specjalnego funduszu, a pieniądze z prywatyzacji tego mienia trafią na spłatę długu i rekapitalizację banków.

"Częścią porozumienia jest utworzenie funduszu, do którego zostanie przekazany majątek" - powiedział Dijsselbloem na konferencji prasowej. Fundusz spróbuje sprywatyzować ten majątek albo zarządzać nim tak, by na tym zarabiać - tłumaczył. "Te pieniądze trafią na zmniejszenie długu, a także na spłatę kosztów rekapitalizacji banków" - dodał. Według Dijsselbloema greckie banki potrzebują zastrzyku kapitału w wysokości około 25 mld euro.

Reszta pieniędzy z funduszu trafi w połowie na spłatę zadłużenia Grecji, a połowa na inwestycje we wzrost gospodarczy i miejsca pracy - poinformował Dijsselbloem. Fundusz będzie umiejscowiony w Grecji.

Utworzenie funduszu zaproponowali Niemcy. Był to jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów negocjacji między Grecją a pozostałymi członkami strefy euro.

Według szefa eurogrupy wzmocnione zostaną także propozycje długofalowych reform, przedstawione przez samą Grecję we wniosku po program pomocowy. Grecki parlament ma bardzo szybko - jeszcze we wtorek lub w środę - przyjąć ustawy dotyczące kilku uzgodnionych reform. To - jak powiedział - "pomoże odbudować zaufanie".

Po głosowaniu parlamentu w Atenach, prawdopodobnie w środę, odbędzie się telekonferencja eurogrupy, która da zielone światło dla uruchomienia wymaganych procedur w parlamentach niektórych krajów strefy euro. Następnie do końca tygodnia zapaść ma formalna decyzja eurogrupy i rady dyrektorów Europejskiego Mechanizmu Stabilności w sprawie rozpoczęcia negocjacji z Grecją.

Grecja potrzebuje także pożyczki pomostowej na uregulowanie zaległości wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz spłatę należności w wys. 3,5 mld euro wobec Europejskiego Banku Centralnego. Dijsselbloem poinformował, że jeszcze w poniedziałek ministrowie finansów strefy euro spróbują znaleźć rozwiązanie tej kwestii.

"Niektóre opcje (finansowania pomostowego - PAP) mogą zakładać zaangażowanie wszystkich krajów UE, ale jest zbyt wcześniej, by powiedzieć, w jakim kierunku pójdziemy" - powiedział Dijsselbloem.

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych