PARTNER PORTALU

Kredytobiorco, możesz wygrać z bankiem

Politycy, mimo wielu obietnic, zostawili frankowiczów bez pomocy. Jednak mogą oni skutecznie bronić się przed wysokimi ratami i nadmiernym zadłużeniem. Oto rozwiązania, które można stosować, aby pozbyć się długów.

Autor: HouseMarket.pl 16 listopada 2017 12:26

Wielu kredytobiorców frankowych nie czekało na prawne rozwiązania i sami starają się o odzyskanie na drodze sadowej zawyżonych ich zdaniem rat lub dokonania całkowitego oddłużenia w drodze upadłości konsumenckiej. A sprawa jest niebagatelna, dotyczy 600 tys. umów i aż miliona osób, które spłacają kredyty frankowe.

Negocjacje z bankiem

To najszybsza forma rozwiązania sporu i nie musi nic kosztować. Zaczynamy od złożenia reklamacji do banku, który udzielił kredytu frankowego. Można do tego zatrudnić prawnika lub zrobić to samemu. Jak radzi Rzecznik Praw Obywatelskich na swojej stronie internetowej, reklamacja nie musi być sformułowana prawniczym językiem. Możemy napisać ją tak, jakbyśmy reklamowali niedziałający komputer. W piśmie wymieniamy wszystkie niedozwolone klauzule, które znalazły się w naszej umowie z bankiem. Jeśli nie znasz klauzul abuzywnych – zajrzyj na stronę internetową Rzecznika Finansowego. Znajdziesz tam szczegółowy raport na temat klauzul abuzywnych wraz z orzecznictwem na ten temat.

- Z mojego doświadczenia wynika, że aż 90 proc. umów na tzw. kredyty frankowe jest niezgodnych z prawem i zawiera niedozwolone klauzule – twierdzi Arkadiusz Szcześniak, prezes stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu.

Najczęściej klienci skarżą się na umowne klauzule waloryzacyjne, podwyższające saldo zadłużenia (nieuzasadniona waloryzacja kwoty kapitału), przeliczanie rat przy użyciu tabel kursów ustalanych jednostronnie przez banki, mało konkretne i niejasne klauzule dotyczące zmiany oprocentowania kredytów, nieprawidłowe stosowanie opłat związanych z ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego (zabezpieczają wyłącznie interes banku). Kredytobiorcy żądają od banków zwrotu nadpłat, które ich zdaniem powstały dzięki stosowaniu przez instytucje finansowe niedozwolonych klauzul.

Dodatkowo założyciel strony Odfrankujkredyt.info zaleca, aby reklamację dotyczącą każdej klauzuli niedozwolonej składać osobno, a nie w jednym piśmie. Bank ma 30 dni na odpowiedź, więc jeśli nie zdąży zareagować na jedno z pism oznacza to, że uznaje reklamację.

Mediacje z Rzecznikiem Finansowym

Jeśli bank nie uznał reklamacji, kredytobiorca może zwrócić się o pomoc do Rzecznika Finansowego, który działa od 2015 roku i wspiera konsumentów w sporach z instytucjami finansowymi. Wystarczy złożyć do niego bezpłatny wniosek o postępowanie interwencyjne, dołączając kopię umowy z bankiem. Eksperci z biura rzecznika zrobią szczegółową analizę umowy kredytowej i w formie pisemnej przedstawią argumenty za uznaniem niektórych postanowień umowy za niedozwolone. To może w sposób istotny ułatwić negocjacje z bankiem.

Rzecznik Finansowy może również wszcząć postępowanie polubowne, czyli mediacje z bankiem. Wniosek o takie postępowanie kosztuje 50 zł. To jedyne tego typu postępowanie, do którego instytucja finansowa musi przystąpić. Jeżeli to nie skutkuje i konieczna będzie sprawa sądową, można prosić Rzecznika Finansowego o wydanie tzw. istotnego poglądu w sprawie. To nic innego jak obszerna i wyczerpująca analiza wad prawnych umowy, które może być bardzo przydatna w sądzie. Dotyczy to zarówno pozwów indywidualnych, jak i zbiorowych.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych