Kredyty mieszkaniowe skucesywnie drożeją

Koszty zakupu własnych czterech kątów rosną od dwóch miesięcy, a prognozy sugerują tylko dalsze podwyżki. Rata kredytu zaciągniętego na zakup przeciętnego mieszkania dwupokojowego w dużym mieście wynosi obecnie 916 zł.

Autor: Lion's Bank 26 maja 2015 13:45

Wartość indeksu kosztu kredytu (IKK) w maju br. osiągnęła poziom 77,3 pkt. Choć jest to jeden z najniższych wyników zanotowanych w historii badania, to trzeba dodać, że ostatnie dwa miesiące przyniosły niewielkie wzrosty wartości indeksu – wynika z szacunków Lion’s Bank.

Aktualna wartość sugeruje, że chcąc kupić mieszkanie na kredyt w jednym z 10 największych polskich miast, trzeba się co prawda liczyć z kosztem o 0,4 proc. wyższym niż w przed miesiącem, ale wciąż aż o 11 proc. niższym niż rok temu (indeks był wtedy na poziomie 86,9 pkt.). Nie można też zapomnieć o fakcie, że w styczniu 2013 roku, a więc w momencie, w którym badanie rozpoczęto, zakup na kredyt był aż o 29,3 proc. droższy niż dziś (indeks był wtedy na poziomie 100 pkt.).

Ceny mieszkań kosmetycznie w górę

Koszt związany z zakupem mieszkania na kredyt jest oczywiście tym niższy, im tańsze są nieruchomości w danym mieście. Fakt, że w ostatnim czasie indeks kosztu kredytu znajduje się na niskich poziomach nie wynika jednak z faktu, że mieszkania tanieją. Jak bowiem sugerują dane portalu Morizon.pl średnia wyciągnięta z cen dla badanych miast pozostaje na względnie stabilnym poziomie (wzrost o 0,8 proc. r/r).

Dla poszczególnych miast mediana cen ofertowych (cena, od której połowa ofert jest tańsza, a połowa droższa) zawiera się w przedziale od 3,6 do 8 tys. zł za mkw. Najwyższe ceny są oczywiście w Warszawie. Kolejne miejsca zajmuje Kraków (6,5 tys. zł), Wrocław (5,7 tys. zł) i Poznań z Gdańskiem (po 5,5 tys. zł). Na drugim biegunie jest Łódź z wynikiem na poziomie 3,6 tys. zł za mkw. oraz Katowice i Bydgoszcz z cenami o 200 złotych wyższymi. Ceny transakcyjne są oczywiście niższe od przytoczonych stawek ofertowych – przeważnie o od kilku do kilkunastu procent.

Dwa pokoje za 916 zł miesięcznie

Z danych firmy Tax Care wynika natomiast, że marże kredytowe niemal przestały rosnąć bo w ciągu 12 miesięcy średni ich poziom zmienił się w z 1,75 proc. na 1,77 proc. Przy notowanym w połowie maja WIBOR-ze 3M na poziomie 1,67 proc. średnie oprocentowanie kredytu hipotecznego można oszacować na zaledwie 3,44 proc. Jest to jeden z najniższych wyników w historii. Gdyby dziś zadłużyć się na 30 lat z 20-proc. wkładem własnym na popularne dwupokojowe mieszkanie w jednym z 10 największych polskich miast trzeba się liczyć z ratą na poziomie 916 zł (średnia dla badanych miast). W przypadku kawalerek byłoby to 550 zł, a trzypokojowych lokali 1374 zł miesięcznie.

W poszczególnych miastach wyniki te byłyby oczywiście bardzo zróżnicowane. Najwyższe byłyby w Warszawie, gdzie zadłużając się na trzy pokoje trzeba oddawać do banku przeciętnie 2127 zł miesięcznie. Przy wyborze dwóch pokoi ratę oszacować można na 1414 zł miesięcznie, a w przypadku kawalerki 851 zł miesięcznie. Na drugim biegunie są takie miasta jak Bydgoszcz, Łódź i Katowice. Tam kupując kawalerkę na kredyt trzeba się liczyć z miesięczną ratą na poziomie 380 - 410 zł miesięcznie. W przypadku dwóch pokoi byłoby to 640 - 680 zł, a trzech około 960 - 1020 zł.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych