PARTNER PORTALU

KSF zajmie się ustawą o frankowiczach

Najprawdopodobniej 24 sierpnia Komitet Stabilności Finansowej (KSF) oceni skutki uchwalonej w ubiegłym tygodniu przez Sejm ustawy o frankowiczach - poinformowała PAP rzeczniczka MF Wiesława Dróżdż. O opinię Komitetu zwrócił się szef senackiej komisji finansów Kazimierz Kleina (PO).

Autor: PAP 11 sierpnia 2015 09:00

KSF tworzą minister finansów, prezes NBP, szef Komisji Nadzoru Finansowego i prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Kleina powiedział PAP, że ustalenia Komitetu zostaną wzięte pod uwagę podczas prac nad ustawą w Senacie. "To dla nas istotne informacje, o które występowałem" - wskazał. Izba ma się zająć ustawą na posiedzeniu w dniach 2-3 września, a kierowana przez niego komisja - 27 sierpnia.

Celem ustawy o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych jest umożliwienie restrukturyzacji części walutowych kredytów hipotecznych. Wiązałoby się to z przewalutowaniem kredytu i obliczeniem różnicy między uzyskaną kwotą, a kwotą zadłużenia posiadaną, gdyby kredyt został udzielony w złotych. Różnica ta, jeżeli będzie wartością dodatnią ma być umarzana, ale - zgodnie z nieoczekiwanie przyjętą przez Sejm poprawką SLD - koszt tego w 90 proc. miałyby ponieść banki. W pierwotnej wersji była mowa o rozłożeniu kosztów po równo pomiędzy bankiem a kredytobiorcą.

Opinię nt. skutków ustawy o frankowiczach przesłała już Kleinie KNF. Zgodnie z jej wyliczeniami wartość umorzeń związana z przewalutowaniem wraz z kosztami zmiany finansowania i pozostałymi kosztami może wynieść ok. 21,9 mld zł (w tym 18,2 mld zł dotyczyłoby kredytów udzielonych w latach 2007-2008). Tyle wyniosłaby skumulowana strata banków związana z przewalutowaniem. Przyjmując wariant nieuwzględniający poprawki SLD, wartość umorzeń wyniosłaby ok. 13,6 mld zł (11,2 mld zł dotyczyłoby kredytów udzielonych w latach 2007-2008).

Według KNF pula kredytów spełniających kryteria uchwalonej przez Sejm ustawy (56 mld zł) wynosi ok. 33 proc. ogólnej wartości kredytów mieszkaniowych frankowych i w euro.

Kleina powiedział PAP, że czeka jeszcze na informację KNF porównującą obciążenia kredytobiorców zadłużonych we frankach z kredytobiorcami zadłużonymi w złotych. "Z pierwszych informacji, które uzyskałem, wynika, że po wejściu w życie ustawy według przyjętej przez Sejm propozycji SLD, sytuacja kredytobiorców złotowych byłaby trudniejsza niż frankowych. To byłby dodatkowy argument za tym, że te zmiany trzeba przeprowadzać rozważnie" - powiedział senator.

Z kolei NBP w odpowiedzi na pytanie PAP o swoje stanowisko ws. skutków ustawy poinformował, że je analizuje. Jednak już w opublikowanym tydzień przed sejmowym głosowaniem lipcowym raporcie o stabilności systemu finansowego Bank przestrzegał przed działaniami publicznymi, które mogłyby ograniczyć odporność sektora bankowego. "Należy pamiętać, że skutkiem ubocznym takich działań (związanych m.in. z restrukturyzacją portfela kredytów walutowych lub dodatkowymi obciążeniami fiskalnymi) może być również ograniczenie finansowania gospodarki przez ten sektor" - wskazywał NBP.

NBP stwierdził też, że ewentualnie działania powinny być adresowane do kredytobiorców w trudnej sytuacji finansowej. Nie mogą też prowadzić do tzw. pokusy nadużycia (gdy konsekwencje decyzji ponosi nie ten, kto ją podjął, np. rząd). Rekomendował też stworzenie bodźców dla banków do rozwiązania problemu, zamiast zmian ustawowych.

Tydzień wcześniej podczas wystąpienia w Sejmie prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka ostrzegał posłów, by ostrożnie podchodzili do pomysłów dotyczących przewalutowania kredytów hipotecznych z franków na złotówki.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych