Niezależny doradca kredytowy, czy okienko w banku?

Wiele osób chcących wziąć kredyt zastanawia się nad skorzystaniem z usług doradcy finansowego. Aby w pełni to ocenić, konieczne będzie poznanie specyfiki pracy doradcy finansowego i pracownika banku.

Autor: HouseMarket.pl 25 listopada 2016 13:37

Banki w Polsce dzięki zewnętrznym sieciom sprzedają ok. 40 proc. kredytów hipotecznych. Tak wysoki odsetek wynika z faktu, że klienci chętnie korzystają z fachowej pomocy doradców przy załatwianiu formalności kredytowych.

– Klienci są też coraz bardziej świadomi i chcą współpracować z doradcą, który obiektywnie pokaże im zalety i wady każdej z czołowych ofert hipotecznych – mówi Piotr Firlej, specjalista z warszawskiego oddziału Metrofinance, który pośredniczy w uzyskiwaniu kredytów dla klientów Metrohouse.

Każdy bank jest nastawiony na zysk i każdą obniżkę marży kredytu, czy prowizji zwykle rekompensuje sobie poprzez tzw. cross-selling produktu bankowego wymaganego do kredytu. Mnogość dodatkowych warunków i ubezpieczeń jakie bank może zaoferować klientowi może nie bilansować obniżki jaką zaproponuje bank. Oferta, która na pierwszy rzut oka charakteryzuje się faktycznie niską ratą nie jest jednak tak atrakcyjna. Wystarczy jednak, że w naszych analizach uwzględnimy takie dodatki jak ubezpieczenia związane z kredytem, koszt konta, karty kredytowej etc., wybór właściwej oferty stanie się coraz trudniejszy.

Warto pamiętać też o najważniejszym. – „Co zrobię jeśli w ogóle jestem na progu zdolności kredytowej? Czy będziemy w ciemno szukać banku, który jest w stanie w ogóle udzielić finansowania, czy poszukamy pomocy u fachowca? Z własnego doświadczenia wiem, że wielu klientów nie byłoby w stanie odpowiednio przygotować się do kredytu, gdyby nie moja znajomość wymogów jakie banki stawiają przed klientem. Dotyczy to zarówno zdolności kredytowej, jak też np. opisania planowanych prac wykończeniowych czy stanu prawnego nabywanej nieruchomości – mówi Piotr Firlej.

Różnice między niezależnym doradcą kredytowym a pracownikiem banku

Rolą doradcy kredytowego jest rzetelna analiza wszelkich opłat w skali całego okresu kredytowania i pomoc klientowi w doborze najlepszej dla niego propozycji. Pracownik bankowy nie ma możliwości wyboru innej oferty, dlatego będzie zawsze oferował swoją, obiecując możliwe obniżki. Należy pamiętać, że ew. zmiany warunków leżą w kompetencjach analityka banku i są możliwe dopiero po przeprowadzeniu pełnej analizy. – Obniżek nie negocjuje się na etapie prezentacji oferty na pierwszym spotkaniu w banku. Poza standardowymi promocjami wynikającymi z oferty niestety nie da się ocenić efektów dalszych negocjacji z bankiem, przypomina Piotr Firlej.

Przewaga doradcy finansowego to także znajomość procesów kredytowych w wielu bankach. Banki nie mają takich samych procedur oceny zdolności kredytowej, akceptacji okresu otrzymywania dochodu, a są to detale decydujące o tym, czy klient posiada zdolność kredytową czy nie. – Niezależny doradca jest także bardziej mobilny od doradcy bankowego – potrafi umówić się z klientem o różnych godzinach, w dniach wolnych od pracy – u klienta w domu lub firmie. Wynagrodzenie doradcy finansowego oparte jest o success fee – nie ma on podstawy wynagrodzenia, nadgodzin czy ewentualnie innych dodatków, co często powoduje, że częściej jest do dyspozycji klienta, niż standardowy, etatowy pracownik - dodaje Karol Smentoch z trójmiejskiego oddziału Metrofinance.

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych