PARTNER PORTALU

Nowi gracze na polskim rynku hipotek

Obecnie w Polsce funkcjonują trzy tzw. hipobanki – mBank, Pekao oraz PKO BP. W najbliższych miesiącach grono to powiększy się o kilka innych banków hipotecznych.


Autor: HouseMarket.pl 28 maja 2015 09:22

Ponad 42 mld zł wyniosła średnia wartość kredytów hipotecznych udzielonych w latach 2010-2014 przez banki uniwersalne w Polsce. To właśnie do nich kierują się osoby zainteresowane zakupem nieruchomości na kredyt. Stopniowo jednak się to zmienia, bowiem obok banków uniwersalnych powstają hipoteczne.

Jedną z głównych zasad funkcjonowania banków uniwersalnych w Polsce jest finansowanie kredytów hipotecznych dzięki środkom ulokowanym na depozytach krótkoterminowych. Bank pożycza zatem konsumentom pieniądze na okres kilkudziesięciu lat, korzystając z kapitału ulokowanego na np. rok czy dwa lata przez innych klientów. Wycofanie go z lokat czy produktów inwestycyjnych może spowodować trudności z zaspokojeniem potrzeb finansowych klientów, planujących zaciągnięcie zobowiązania z myślą o kupnie nieruchomości. W takiej sytuacji instytucje finansowe powinny zadbać o odpowiednie zapasy oszczędności.

- Wprowadzenie banków hipotecznych na rynek zwiększy bezpieczeństwo systemu. Zgodnie z modelem działania tych instytucji, oferowane przez nie kredyty hipoteczne finansowane są ze środków zdeponowanych na kilkuletni okres, czyli tzw. listów zastawnych. Są one rodzajem papierów wartościowych, zabezpieczonym poprzez wierzytelności hipoteczne – mówi Ewa Kozłowska, ekspert ZFDF, Gold Finance. – Obligacje te należą do jednych z najbezpieczniejszych instrumentów finansowych. Są drukowane na okres 5-7 lat, dzięki czemu banki zyskują stabilne zasoby finansowe i mogą obracać kapitałem przez dłuższy czas.

Aktualnie osoby spłacające zobowiązania hipoteczne powinny liczyć się z regulowaniem odsetek naliczanych względem zmiennej stopy procentowej. Może mieć to negatywne skutki, jak w przypadku nagłego skoku kursu franka. Zaletą kredytu hipotecznego udzielonego przez bank hipoteczny jest stałe oprocentowanie. Zależy ono od długiego okresu emisji listów zastawnych. Zmiana stopy procentowej następowałaby dopiero po 5-7 latach.

W ofercie banków hipotecznych na próżno jednak szukać lokat czy rachunków oszczędnościowych. Jedynym dostępnym produktem jest kredyt hipoteczny. Jednak klienci starający się o dodatkowe środki na zakup nieruchomości powinni mieć na uwadze, że i w tym przypadku obowiązują pewne ograniczenia.

- Banki hipoteczne preferują nieruchomości z rynku wtórnego, ale finansowanie zakupu na rynku pierwotnym nie jest wykluczone. Najczęściej bank będzie chciał uruchomić środki dopiero po akcie notarialnym. Ewentualnie może wymagać zgody dewelopera na wpisanie roszczenia do księgi wieczystej inwestycji. W przypadku niektórych deweloperów te specjalistyczne instytucje są skłonne sfinansować inwestycje także na bardzo wczesnym etapie zaawansowania budowy – komentuje Michał Krajkowski, ekspert ZFDF, Notus Doradcy Finansowi. – Ograniczenie
w przypadku banków hipotecznych stanowi także Wartość Bankowo-Hipoteczna (WBH) nieruchomości. Jest ona z reguły niższa o 10-20 proc. od wartości rynkowej. Kwota udzielonego kredytu nie może przekroczyć 100 proc. WBH, co oznacza, że czasami wkład własny kredytobiorcy musi być większy niż wymagane przez banki uniwersalne 10 procent – dodaje ekspert.

Polacy powinni jednak uzbroić się jeszcze w cierpliwość, bowiem wartość portfela listów zastawnych nie pokrywa jeszcze średniego zapotrzebowania konsumentów na kredyty hipoteczne. Dlatego instytucje finansowe powinny zadbać przede wszystkim o uwiarygodnienie listów zastawnych, aby zarówno krajowi, jak i zagraniczni przedsiębiorcy chcieli nabywać te obligacje. Potencjał bankowości hipotecznej może być niedługo pomyślnie wykorzystany przez klientów, inwestorów oraz banki.

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych