Nowy projekt restrukturyzacji hipotecznych kredytów walutowych

Projekt przewidujący możliwość przewalutowania kredytu hipotecznego wziętego w walucie na złotówki po kursie z dnia przewalutowania przedstawiła PO. Różnica w wartości kredytu ma zostać podzielona między bank i klienta.

Autor: PAP 08 lipca 2015 14:26

Projekt związany z restrukturyzacją kredytów wziętych w walutach przedstawili na konferencji prasowej posłowie PO Krystyna Skowrońska i Jacek Brzezinka. Jak powiedziała posłanka, propozycja zakłada, że wartość kredytu do spłaty w walucie można będzie przeliczyć po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej.

Zgodnie z propozycją wyliczać się będzie różnicę między wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w złotych polskich, a nie w walucie. Połowa tej różnicy byłaby umarzana.

Według Skowrońskiej przewalutowanie byłoby możliwe do 2020 r. Program miałby objąć osoby posiadające mieszkania nie większe niż 75 m kw. i domy do 100 m kw. Warunkiem jest, by mieszkania było użytkowane na własne potrzeby. Te ograniczenia nie dotyczą osób z trójką dzieci lub więcej.

Przez rok od jego wprowadzenia, z programu mogłyby skorzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia przekracza 120 proc. (wskaźnik LTV określający wysokość kredytu w stosunku do wartości zabezpieczenia), czyli - jak mówiła Skowrońska - osoby najbardziej zagrożone. W kolejnym roku z tego rozwiązania skorzystać mogłyby osoby, w przypadku których ta relacja mieści się w widełkach 100-120 proc., a w kolejnym roku jest wyższa niż 80 proc. - Szacujemy, że z tego rozwiązania będzie mogło skorzystać blisko 60 tys. osób - powiedział na konferencji Jacek Brzezinka. - Kierujemy je do tych osób, które poprzez zaciągnięcie kredytu frankowego starały się rozwiązać swoje podstawowe problemy bytowe. Wydaje się, że pomoc państwa, powinna być ukierunkowana na potrzeby tych, którym najtrudniej sobie poradzić na rynku - dodał.

Premier Kopacz pytana, czy nie za mała grupa będzie mogła skorzystać z proponowanych przez PO przepisów odpowiedziała, że szacunkowo "10 proc. to jest tych, którzy mają kłopoty ze spłacaniem w tej chwili swoich kredytów we frankach".

"Pamiętajcie też, że kredyty nawet jeśli je bierzemy, to część ma kłopoty ze spłacaniem, inni spłacają, więc jeśli duże kłopoty z taką spłatą we frankach w tej chwili mają ci, których rata przerasta ich możliwości miesięczne, a wartość tego kredytu już dawno przerosła wartość mieszkania, na które wzięli ten kredyt, to ci ludzie muszą znaleźć w tym obszarze naszą pomoc" - powiedziała Kopacz.

Zastrzegła, że to jest dopiero wyjściowy projekt. "Podejrzewam, że podczas prac w komisji, a potem na sali sejmowej, niewątpliwie będą modyfikacje" - dodała. "Wydaje mi się, że to jest dobry ruch w tym kierunku. Jaki będzie ostateczny kształt tej ustawy, na pewno zdecydują posłowie w parlamencie" - zaznaczyła.

W uzasadnieniu do projektu ustawy stwierdzono, że "portfel kredytów, który przy założeniach ustawy miałby zostać przewalutowany stanowi: 12,2 proc. łącznej ilości kredytów w CHF, tj. 59,2 tys. kredytów; 21,0 proc. łącznej wartości portfela kredytów w CHF, tj. 27,7 mld zł".

Skowrońska oceniała, że koszty dla banków wyniosą od 9 do 9,5 mld zł. W uzasadnieniu projektu napisano, że "według analiz własnych banków koszty przewalutowania 20 proc. portfela kredytów w CHF wynoszą ok. 8,9 mld zł".

"Czynnikiem zmniejszającym stratę banków są, wynikające z metodologii przewalutowania, dopłaty wnoszone przez klientów (1,3 mld zł). W związku z zastosowaniem rozwiązania uzależniającego moment złożenia wniosku o restrukturyzację od poziomu LtV, koszt ten powinien zostać rozłożony w czasie, co umożliwia bankom zaabsorbowanie strat z tego tytułu" - czytamy w uzasadnieniu.

 

 

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych