PARTNER PORTALU

Prezydencki projekt pomocy kredytobiorcom trafił do Komisji Finansów

Żaden z klubów nie złożył w piątek wniosku o odrzucenie w pierwszym czytaniu prezydenckiego projektu nowelizacji o wsparciu dla kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji. Projekt trafił do sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Autor: PAP 13 października 2017 14:58

W piątek w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie prezydenckiego projektu nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców, znajdujących się w trudnej sytuacji. Dokument przedstawił posłom zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.

W debacie żaden z klubów nie wniósł o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, choć padły słowa krytyki pod adresem prezydenta.

Występujący w imieniu klubu PiS Łukasz Schreiber zwracał uwagę, że posiadacze walutowych kredytów mieszkaniowych do dziś doświadczają skutków "czarnego czwartku" - gwałtownego skoku szwajcarskiej waluty 15 stycznia 2015 roku - choć kurs franka od tamtego czasu spadł.

"Projekt, choć nie rozwiązuje bardzo wielu problemów, może pomóc wielu osobom, które znalazły się w trudnej sytuacji" - mówił Schreiber. Dodał, że rozwiązania zawarte w projekcie prezydenckim zasługują na uwagę, choć, przyznał, nie ucieszą wszystkich kredytobiorców.

Jarosław Urbaniak (PO) przypominał z kolei, że właśnie mija 2,5 roku od kampanii wyborczej Andrzeja Dudy, podczas której obecny prezydent zapowiadał rozwiązanie problemu frankowiczów.

Tymczasem to co dziś proponuje prezydent, to, jego zdaniem, "zmiany kosmetyczne". "Wygląda to jak leczenie poważnej i wstydliwej choroby pudrem" - mówił Urbaniak. Domniemywał, że prezydent oraz PiS zrezygnowali z kompleksowego rozwiązania problemu kredytów frankowych, bo nie chcą zbyt obciążać banków, dziś już i tak obciążonych m.in. finansowaniem wypłat depozytów klientom upadających SKOK-ów.

Poseł PO przewidywał też, że obecny projekt prezydencki, tak jak poprzednie dotyczące frankowiczów, "trafi do podkomisji i będziemy nad tym debatować tygodniami i miesiącami".

Krytyczny był też Andrzej Maciejewski (Kukiz'15), którego zdaniem najprościej byłoby złożyć wniosek o odrzucenie prezydenckiego projektu, ale jego klub tego nie zrobi, bo "ten projekt nie pozwoli zapomnieć władzy, że banki kiedyś zniszczyły wiele polskich rodzin".

Zdaniem posła Kukiz'15, "to co pan prezydent proponuje, to zabawa w zasiłkowanie". "Nie tak panie prezydencie miało być" - mówił Maciejewski.

Jego zdaniem, sprawa frankowa "to lekcja dla wszystkich polityków - jak obiecujesz, dotrzymuj słowa". "Dziś dobrze wiemy, że w tej izbie nie będzie systemowego rozwiązania tego problemu. Powiedzmy to wreszcie po imieniu, nie bójmy się" - powiedział poseł Kukiz'15, apelując zarazem o poparcie wniosku o powołanie komisji śledczej ds. kredytów frankowych.

Za skierowaniem projektu do komisji opowiedzieli się też Piotr Misiło (Nowoczesna) oraz Genowefa Tokarska (PSL), powątpiewając jednak, czy dokument będzie satysfakcjonujący dla frankowiczów.

W ramach zadawanych pytań Janusz Cichoń (PO) zwracał uwagę, że jeżeli zgodnie z budżetowymi założeniami rządu inflacja będzie wynosić w przyszłym roku 2,3 proc., to mogą wzrosnąć stopy procentowe, a tym samym raty kredytów mieszkaniowych.

Z kolei Janusz Szewczak (PiS) w kontekście prezydenckiego projektu pytał, czy warto tworzyć prawo, "którego nikt nie chce" - ani grupujące frankowiczów stowarzyszenie "Stop Bankowemu Bezprawiu", ani Związek Banków Polskich.

Na zakończenie debaty zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha zaznaczył, że to nie tylko prezydent jest zobowiązany do rozwiązywania problemu kredytów frankowych, obowiązek taki ciąży bowiem również na innych instytucjach.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych