PARTNER PORTALU

Raty kredytów we frankach spadają

Spadek kursu franka to dobra informacja dla osób spłacających kredyty w tej walucie. Dzięki temu najbliższa rata może być o ok. 40 zł niższa niż poprzednia. Jednak ich obecny poziom wciąż trudno uznać za niski.

Autor: housemarket.pl 30 kwietnia 2015 08:21

Kurs franka szwajcarskiego spadł do 3,81 zł, czyli najniższego poziomu od czasu pamiętnego 15 stycznia. Z wyliczeń Expandera wynika, że raty kredytów w CHF spadną dzięki temu o ok. 40 zł w porównaniu do sytuacji z początku kwietnia. Nadal nie można ich jednak określić jako niskie. Wciąż bardzo wysokie pozostaje zadłużenie, które powoduje, że frankowicze są przywiązani do swoich mieszkań.

Spadek kursu franka to oczywiście bardzo dobra informacja dla osób spłacających kredyty w tej walucie. Dzięki temu najbliższa rata może być o ok. 40 zł niższa niż poprzednia. Jednak ich obecny poziom wciąż trudno uznać za niski. Dla przykładu miesięczna spłata zobowiązania na kwotę 300 000 zł na 30 lat udzielonego w połowie 2007 r. wynosi obecnie ok. 1645 zł. W momencie jego udzielania było to natomiast ok. 1530 zł.  

Raty kredytów we frankach są obecnie znacznie wyższe niż udzielonych w tym samym czasie pożyczek w złotych. Dla przykładu dla opisanego wcześniej zobowiązania z 2007 r. ale w polskiej walucie, rata wynosi obecnie tylko 1287 zł. To aż o 358 zł mniej niż w przypadku kredytu w CHF. Z drugiej jednak strony dla tych zaciągniętych w połowie 2007 r. łącznie do dziś suma miesięcznych spłat we frankach jest niższa niż w złotówkach o blisko 11 tys. zł. Jeśli jednak taka różnica w wysokość rat się utrzyma, to sytuacja niedługo się odwróci. Stało się to już w przypadku pożyczek z połowy 2008 r., kiedy frank kosztował zaledwie 2 zł. W tym przypadku suma rat kredytu walutowego jest już wyższa o 5,5 tys. zł.  

Należy jednak dodać, że to nie wysokość rat dla wielu zadłużonych we frankach jest największym problemem. Jest nim natomiast przywiązanie do kupionego mieszkania, spowodowane przez wysokie zadłużenie. Częściowo problem ten mogłoby rozwiązać umożliwienie przenoszenia kredytu na inną nieruchomość. Niestety większość banków na to nie pozwala i to nawet jeśli kredytobiorca chciałby dołożyć własne oszczędności i zamienić mieszkanie na większe. Jest to o tyle dziwne, że bank uzyskałby w ten sposób bardziej wartościowe zabezpieczenie.

Najtrudniej jest jednak jeśli osoba zadłużona we frankach popadnie w kłopoty finansowe. Teoretycznie w takim przypadku jednym z rozwiązań mogłaby być zamiana mieszkania na mniejsze. W praktyce spowoduje to jednak pewien problem – spadek wskaźnika LTV, czyli stosunku długu do wartości zabezpieczenia. Dla przykładu załóżmy, że zadłużenie obecne wynosi równowartość 330 tys. zł, a nieruchomość obecnie jest warta 300 tys. zł. W takim przypadku LTV wynosi 110proc. Aby zmniejszyć dług kredytobiorca mógłby zamienić mieszkanie o wartości 300 tys. zł na mniejsze, wycenione na 200 tys. zł. Kwota 100 tys. zł, która pozostałaby po sprzedaży większego lokalu, zmniejszyłyby zadłużenie z 330 tys. zł do 230 tys. zł. W rezultacie LTV paradoksalnie jednak by wzrosło z 110 do 115 proc. Dla banku nie jest to więc najkorzystniejsza opcja.

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych