PARTNER PORTALU

Ustawa antyspreadowa jest korzystna tylko dla banków

Wartość zawyżonych rat w pseudokredytach walutowych to 5 mld zł rocznie , a Polska traci ok. 20 mld rocznie przez zmniejszenie PKB.

Autor: HouseMarket.pl 07 lutego 2017 11:58

Około 530 tys. kredytobiorców i ich rodzin – uwikłanych w pseudokredyty walutowe – może liczyć wyłącznie na sądy. Ustawy przygotowane dotychczas zdecydowanie nie rozwiązują problemu, który jest jednoznacznie oceniany jako nielegalny i niezgodny z prawem – zarówno w wyrokach sądowych, jak też w opiniach UOKiK czy rzecznika finansowego. Dlaczego parlamentarzyści nie chcą naprawdę rozwiązać problemu, a jedynie pudrują rzeczywistość?

Nadmierne koszty kredytów

Ponoszone koszty społeczne są rokrocznie gigantyczne - można przyjąć, że z tytułu działalności banków polska gospodarka straciła ponad 100 mld zł w ciągu ostatnich 10 lat. Nadmierne koszty kredytów (także w złotówkach) oraz zyski transferowane stanowią poważną barierę w dalszym rozwoju kraju. W ostatnich latach nadzwyczajne zyski sektora bankowego są w dużej części transferowane za granicę i tam budują dobrobyt.

Przypomnijmy za Money.pl, że od 2000 roku wytransferowano aż 66 mld zł z zysków banków. Dodatkowo straty klientów, wynikające ze stosowania klauzul niedozwolonych (wadliwa indeksacja, denominacja), dają rocznie bankom ok. 7 mld zł z zawyżonych rat.

- Banki zarabiają na kredytach pseudowalutowch od 30 proc. do 100 proc. - tyle wynosi rzeczywisty koszt kredytu. To lichwa wyższa niż w jakichkolwiek chwilówkach, która dotyczy milionów Polaków. Niestety, ten gigantyczny problem nie może doczekać się rozwiązania – chociaż politycy znajdują czas i uzasadnienie, by ścigać autorów AmberGold czy likwidować firmy pożyczkowe. Co więcej – od 2008 roku banki zarobiły – głównie na tych właśnie trujących instrumentach kredytowych – ponad 100 mld zł, a 66 mld zł wypłaciły swoim akcjonariuszom (w dużej mierze zagranicznym w formie dywidendy. Czy naprawdę politycy nie widzą skali problemu? Czy są aż tak bezlitośni, by przegłosować kadłubkową ustawę, która pomoże tylko bankom zmniejszając lub przedawniając roszczenia klientów – komentuje Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia SBB.

Trujące aktywa

Banki posiadające w swoim portfelu trujące aktywa w postaci kredytów indeksowanych do walut obcych lub denominowanych w walutach obcych stanowią zagrożenie dla polskiego systemu finansowego i gospodarki. Posiadacze depozytów także powinni monitorować sytuację banków, w których przechowują swoje pieniądze.

Nie wszystkie z nich są tak samo narażone na ryzyko systemowe, ale w każdym przypadku należy je uwzględnić i poważnie zastanowić się nad zaufaniem, jakim dotychczas darzyliśmy bank. Koszty niezgodnych z prawem działań przedsiębiorstw finansowych ponosi całe polskie społeczeństwo. Pomimo znajomości problematyki, koszty te nie zostały nigdy policzone przez instytucje państwa polskiego, takie jak np. NBP czy KNF.

Większe raty oznaczają mniejszą konsumpcję – filar tworzenia PKB i bogactwa narodu. Mniejsze niż potencjalnie możliwe wydatki gospodarstw domowych oddziałują na pogorszenie się sytuacji gospodarczej kraju. Wpływa to istotnie  na możliwy do osiągnięcia PKB – w odniesieniu do scenariusza bez wzrostu obciążeń wynikających ze zobowiązania kredytowego powiązanego z walutami obcymi - poprzez mniejsze wpływy podatkowe z PIT, CIT i VAT. 

Jakie są propozycje ustawowe? Jedynie projekt Kukiz’15 stworzony został w interesie konsumentów. Zakłada on uczciwe zrównanie warunków spłaty kredytów indeksowanych do walut obcych i denominowanych w walutach obcych z kredytami złotowymi. Dlatego też przyjęcie przez Sejm RP tego projektu będzie w stanie powstrzymać poszkodowanych konsumentów przed wyegzekwowaniem swoich praw w sądach.

Brak alternatywy dla drogi sądowej lub słaba alternatywa w postaci niewiele zmieniającej sytuację kredytobiorców ustawy wniesionej przez Kancelarię Prezydenta RP – druk 811 spowoduje, że tysiące kredytobiorców zwróci się na drogę sądową przeciwko nieuczciwym, działającym niezgodnie z prawem bankom.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych