PARTNER PORTALU

Wahania kursu franka nic nie zmieniają w sytuacji frankowiczów

Nawet najbardziej korzystne dla klientów zmiany kursu walutowego nie rozwiązują najważniejszego problemu posiadaczy frankowych kredytów mieszkaniowych, jakim są niedozwolone klauzule w ich umowach kredytowych - głosi piątkowe oświadczenie Stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu".

Autor: PAP 31 lipca 2017 09:10

Stowarzyszenie wydało oświadczenie m.in. w związku ze znacznym spadkiem kursu franka w ostatnich dniach. W piątek ok. godz. 15 za franka trzeba było zapłacić tylko 3,74 zł.

W ostatnim czasie eksperci nie raz wypowiadali się, że jeżeli złoty nadal będzie się umacniać, problem frankowych kredytów mieszkaniowych będzie coraz bliższy rozwiązania. "Jeżeli kurs franka spadnie do 3,60 zł temat kredytów frankowych zniknie z wokandy" - oceniał w maju w rozmowie Piotr Kuczyński z firmy Xelion.

Tymczasem SBB przekonuje w swoim piątkowym oświadczeniu, że "nawet najbardziej korzystne dla klientów zmiany kursu walutowego nie rozwiązują problemów o wiele istotniejszych, takich jak obecność w umowach klientów banków niedozwolonych zapisów prawnych (klauzul abuzywnych), których stwierdzenie powoduje automatyczne unieważnienie ich w myśl dyrektywy europejskiej 93/13".

Stowarzyszenie dodaje też, że główną przyczyną problemu kredytów odnoszących się do walut obcych jest "wzrost salda kredytu poprzez zastosowanie zapisów niezgodnych z prawem".

SBB przypomina także, że "w latach 2008-2017 kurs franka szwajcarskiego w stosunku do złotego wzrósł z około 2 zł do obecnych 3,75 zł wielokrotnie przekraczając poziom inflacji w Polsce".

"Oznacza to, że jeżeli klient wziął swój kredyt w 2008 roku przy kursie na poziomie 2 złotych, to jego kapitał do spłaty wzrósł z 300 tys. do 562,5 tys. złotych. Wartość jego kredytu do spłaty wciąż zatem przekracza wartość nieruchomości, a rata kredytu nawet po uwzględnieniu zmian w oprocentowaniu znacznie przekracza pierwotną wartość" - zaznacza SBB.

Stowarzyszenie dodaje, że wzrost kursu franka szwajcarskiego do złotego z poziomu około 2 złotych w 2008 złotych do ponad 4 złotych "był pośrednio efektem działań banków w Europie Środkowo-Wschodniej, które ubezpieczały kredyty indeksowane do walut obcych i denominowane w walutach obcych instrumentami pochodnymi CIRS/FX SWAP". "Banki nie informowały swoich klientów ani w umowie, ani w materiałach marketingowych o wpływie na ryzyko kursowe stosowanej przez nie inżynierii finansowej" - zaznacza SBB.

Podkreśla także, że mimo stwierdzenia w wielu wyrokach sądowych nielegalności umów, "banki w Polsce nie podjęły żadnych znaczących kroków mających na celu uregulowanie zapisów umownych z klientami i doprowadzenie ich do stanu zgodnego z prawem".

"Z roku na rok odnotowują coraz wyższe zyski pochodzące m.in. z wykonywania niezgodnych z prawem umów, podczas gdy gospodarka polska ponosi w ich wyniku straty i każdy obywatel polski składa się na nielegalne zyski banków" - przekonuje SBB.

Opierając się na danych Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych SBB zwraca uwagę, że "polscy obywatele tracą rocznie z tytułu nieuczciwych kredytów około 22 mld złotych", a "ubytek podatkowy budżetu państwa z tego tytułu wynosi 3,85 mld zł".

"Dużo dotkliwsze są negatywne skutki społeczne. Najważniejsze z nich wymienione zostały w Raporcie sporządzonym na zlecenie Kancelarii Prezydenta: niższa dzietność, pogorszenie zdrowia obywateli, rozpady rodzin, rozwody. Szkody te są poważne i nieodwracalne" - przekonuje SBB w wydanym oświadczeniu.

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych