PARTNER PORTALU

Zmniejszy się dostęp do kredytów hipotecznych

Co drugi kredytobiorca może mieć problem z uzyskaniem finansowania na zakup bądź remont nieruchomości.

Autor: HouseMarket.pl 28 grudnia 2016 15:46

Drastyczne zmniejszenie dostępu do kredytów hipotecznych – to jeden ze skutków wprowadzenia ustawy implementującej dyrektywę MCD w obecnym kształcie. Dokument od kilku miesięcy procedowany przez Ministerstwo Finansów, lada dzień trafi pod obrady Sejmu. Niektóre zapisy w rzeczywistości ograniczą dostęp do kredytów hipotecznych około połowie kredytobiorców, uderzając szczególnie w mieszkańców mniejszych miejscowości. Likwidując im możliwość bezpłatnego porównania ofert konkurencyjnych banków, zwiększą także ryzyko wyboru niekorzystnego produktu.

Model o ugruntowanej pozycji na rynku

Szacuje się, że przy wsparciu pośredników finansowych udzielany jest obecnie co drugi kredyt hipoteczny. Model, w którym klienci w jednym miejscu, bezpłatnie, mogą porównać oferty większości banków, istnieje w Polsce już od kilkunastu lat. W dobie redukcji sieci własnych przez banki, doradcy są znaczącym kanałem dystrybucji tych produktów w kraju.

– Koszt uzyskania kredytu mieszkaniowego przy udziale pośrednika jest dla klienta taki sam, jak w sytuacji skorzystania bezpośrednio z usług banku – mówi Adrian Jarosz, prezes Związku Firm Doradztwa Finansowego.

U pośrednika klient otrzymuje jednak dodatkowe korzyści – ma dostęp do ofert konkurencyjnych względem siebie instytucji, które może bezpłatnie porównać. Aby to zrobić, nie musi chodzić po kilkunastu oddziałach banków. U pośrednika jest w stanie w jednym miejscu uzyskać informacje na temat ofert i zawęzić negocjacje do tych wybranych, najkorzystniejszych w danym momencie na rynku.

Ustawowe działanie na szkodę konsumenta

Te korzyści klienci jednak utracą, wraz z wprowadzeniem propozycji zapisów ustawy implementującej dyrektywę MCD w Polsce. Jeżeli zabronione zostanie pobieranie wynagrodzenia od banku, koszt ten ponosić będzie klient. Kredyt hipoteczny będzie więc dla niego wyższy – do kosztu samego kredytu dojdzie także wynagrodzenie pośrednika.

– Chcąc zmniejszyć tę kwotę, klienci najprawdopodobniej zrezygnują z usług doświadczonego i rozeznanego w ofercie pośrednika, szukając finansowania zakupu nieruchomości na własną rękę. W najlepszym wypadku może to doprowadzić do zdecydowanego zawężenia liczby analizowanych przez nich ofert (i w konsekwencji do wyboru mniej korzystnej, niż potencjalnie najlepszej na rynku, na moment zawarcia umowy przez konsumenta), a w najgorszym – do związania się długoterminowym kredytem, stanowiącym znaczne obciążenie finansowe konsumenta, o niekorzystnych parametrach, nieodpowiadających jego potrzebom – mówi Adrian Jarosz, ZFDF.

Wprowadzenie odpłatnej usługi nie tylko spowoduje zniknięcie usług, w których klient bezpłatnie dla siebie jest w stanie porównać kilka ofert i realnie ocenić cenę kupowanego produktu, z których obecnie korzysta blisko 50 proc. kredytobiorców. Przeniesienie tego kosztu na konsumenta może powodować także liczne patologie związane z wyłudzaniem horrendalnie wysokich prowizji. Obecnie wysokości wynagrodzeń pośredników są bardzo wyrównane oraz regulowane przez samych kredytodawców. W niektórych umowach, kredytodawcy zakazują nawet pośrednikowi pobierania wynagrodzenia od klienta.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych