PARTNER PORTALU

Apartamenty Szum Gór w Karpaczu. Mały metraż, duży zysk

W Karpaczu przy ul. Pustej powstają apartamenty Szum Gór. - Dzieci pracowników wymyśliły tę nazwę. Jest ładna, łatwo się wymawia i oddaje klimat gór, które przecież szumią wiatrem, wodą i drzewami – opowiada Roman Podsiadlik, członek zarządu inwestora, spółki Caldera.

Autor: HouseMarket.pl/Grażyna Kuryłło 19 grudnia 2016 09:00

Na jakim etapie kończycie 2016 rok?

Roman Podsiadlik, członek zarządu inwestora, spółki Caldera: Pierwszy budynek jest gotowy w 95 procentach. Znajduje się w nim 12 apartamentów usługowo-hotelowych różnej wielkości. Zostały nam tylko wnętrza do urządzenia: montaż, kabin prysznicowych, luster, oświetlenia, drzwi, kuchni , sprzętu TV i internetu. W drugim etapie planujemy oddanie klientom 25 lub 26 mieszkań. Do istniejącego budynku dostawimy w przyszłym roku dwa kolejne, ale wszystkie trzy, połączone ciągami komunikacyjnym utworzą jeden apartamentowiec. W obiekcie, oprócz apartamentów znajdzie się ok. 750 mkw. powierzchni sklepowych i prawie 1500 mkw. garaży. Projekt wykonała pracownia architektoniczna Dariusza Parzeńskiego.

Sprzedaż zaczęliście tydzień temu. To późno, skoro budynek jest prawie gotowy.

- Nie chcemy pokazywać klientom gołej ceglanej ściany, albo pustego szybu na windę. Ludzie kupują oczami. Wolą kupować coś, co już dobrze wygląda. I co ciekawe: przyjeżdżają małżeństwa, ale to kobiety decydują o zakupie. Mniej się liczy podejście czysto biznesowe, tylko czy obiekt się podoba oraz jego lokalizacja. Dlatego planujemy urządzić showroom, ale nie śpieszę się z tym. Jestem totalnym fanem jakości. Nie może być w takiej inwestycji jakiejś nawalanki. Przez najbliższe kilka ładnych lat potencjalny nabywca nie powinien dokładać z własnej kieszeni kasy za niesolidnych fachowców. Liczy się również podejście do biznesu. To nie są mieszkania, tylko inwestycja.

Szum Gór to raczej niewielkie metraże.

- Ponieważ nie są to lokale dla bardzo bogatych, tylko dla przedstawicieli klasy średniej, którzy chcą zainwestować swoje oszczędności. Lokata w „pracującą nieruchomość” to w skali roku wielokrotność zysku tego co mogą zaoferować banki. Pieniądz właściciela jest chroniony prawem własności. Jednak na drugim piętrze znajdują się już dwa dwupoziomowe apartamenty po ok. 60 mkw., choć w rzeczywistości ich powierzchnia do wykorzystania to ponad 82 mkw.

Jakie udogodnienia będą mieć przyszli właściciele i rezydenci?

- Poszliśmy w kierunku ładnie i bardzo solidnie wykończonych budynków i mieszkań. Planujemy plac zabaw dla dzieci i lokale usługowe na parterze z wejściem i witrynami od głównej ulicy w Karpaczu – Karkonoskiej. Może w nich działać na przykład przychodnia lub kawiarnia. Szum Gór powstaje w pobliżu Hotelu Gołębiewski, gdzie jest m.in. najpiękniejszy w Polsce Park Wodny Tropikana, więc korzystamy troszeczkę z sąsiedztwa tego obiektu.

Na jaką stopę zwrotu mogą liczyć przyszli właściciele?

- Deweloperzy „gwarantują” różne kwoty zysku. Dla mnie to jest taki trochę chwyt marketingowy, bo na stopę zwrotu wpływa tak wiele czynników, że trudno coś klientowi uczciwie zagwarantować.

Czy zapewniacie operatora?

- Zadaliśmy sobie trochę trudu już w trakcie realizacji inwestycji i przeanalizowaliśmy rynek operatorów najmu w poszukiwaniu tych najlepszych. Wybrałem największego lokalnego operatora Apartamenty w Karpaczu.eu. Mają całkiem spory portfel apartamentów do wynajęcia, dbają o reklamę, klientów i ich zysk oraz cieszą się rekomendacją prestiżowego miesięcznika biznesowego. Polecam tę firmę inwestorom. W naszej inwestycji każdy właściciel może wybrać swojego operatora, niczego nie narzucamy. Nie jestem zwolennikiem oddawania całego budynku w ręce jednego zarządzającego wynajmem – konkurencja to zdrowe zjawisko, ale szczypta wiedzy i rekomendacje to dobry kierunek działania.

Dlaczego Szum Gór powstaje akurat w Karpaczu?

- Ze wszystkich kurortów górskich Karpacz najlepiej się rozwija. Od trzech lat wygrywa rankingi turystyczne w Polsce. To kurort z prawdziwego zdarzenia, dobrze zarządzany przez miejscowych włodarzy. Atrakcyjny przez ponad 300 dni w roku. Mieliśmy trochę szczęścia i udało nam się kupić działkę w fajnej lokalizacji. To jest górny Karpacz, siedlisko głównych atrakcji, m.in. Świątyni Wang. Jesteśmy też na szlaku pieszym ze Śnieżki i dość blisko wyciągu. Poza tym ten kurort ma swój klimat.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych