Art Deco - Apartamenty na Woli wniosą do Warszawy ducha Chicago

Częścią inwestycji Art Deco - Apartamenty na Woli będą apartamenty retro w stylu loft. – Powstanie perełka. Na podstawie inwentaryzacji skrupulatnie odtwarzamy przedwojenną fabryczkę, zachowując układ okien i jej detale, tak jak przystało na solidnych warszawiaków z bliskiej Woli – zapowiada dr inż. arch. Tomasz Kazimierski z Biura Projektów Kazimierski i Ryba.

Autor: HouseMarket.pl/Grażyna Kuryłło 30 września 2016 08:58

Projektując Art Deco - Apartamenty na Woli dla Terra Casa, inspirowaliście się m.in. budynkiem giełdowym Chicago Board of Trade. To biurowiec. Jak go przełożyć na budynek mieszkalny?

Dr inż. arch. Tomasz Kazimierski z Biura Projektów Kazimierski i Ryba: W tej chwili dochodzimy do takiego momentu planowania architektury, że funkcja, owszem, jest ważna, ale nie tak bardzo jak w czasach modernizmu. Corbusier uważał, że dzielnice mają być tematyczne: osobno przemysłowe, mieszkalne, wypoczynkowe czy sportowe. Tymczasem dzisiaj w żywym mieście wszystko się wzajemnie przenika. W jednym budynku mogą występować różne funkcje wzajemnie uzupełniające się i podnoszące komfort użytkowania. Obecnie biurowiec różni się od apartamentowca głównie tym, że w tym drugim są balkony. Pusty biurowiec dość łatwo przecież przerobić na budynek mieszkalny.

Ale dlaczego akurat Chicago?

- Zainspirował nas prezes Terra Casa Artur Tłustochowski. Podobnie myślimy o architekturze. On wychowywał się i kształcił w Chicago. To jest jego miasto. Mnie też Chicago się podoba. Mój dziadek mieszkał tam ponad 20 lat. Rodzina zawsze mi opowiadała o tym wspaniałym, monumentalnym mieście. A lata dwudzieste i trzydzieste to czas największego rozwoju tej metropolii. To też czasy Al Capone i prohibicji – zgodnie z 18. poprawką do konstytucji.

Gmach giełdy jest imponujący, znany z wielu filmów i produkcji. W naszym projekcie nawiązujemy m.in. do jego bryły. Budynek zwęża się ku górze. Nasz też i to ze wszystkich stron. Jako obiekt narożny jest idealnie wyeksponowany przez przecięcie widoku z dwóch ulic. Co prawda Chicago Board of Trade liczy 180 metrów wysokości, a nasz około 36 metrów, ale Warszawa w ogóle jest w takiej proporcji do Chicago, wielkiej stolicy przemysłowego regionu. To jedno z największych miast USA, ale też pierwsze miasto siostrzane Warszawy, o czym warto pamiętać.

Jakie inne podobieństwa odnajdziemy w Art Deco - Apartamenty na Woli?

- Podobnie jak w budynku giełdy pojawi się kamień na elewacji. Zaprojektowaliśmy też rozrzeźbiony podział dużych tafli szklanych. Chcemy również ozdobić ściany parteru elementami w tym stylu. Mamy pomysły na płaskorzeźby, mozaikę i obrazy przedstawiające motywy art déco. Są też detale. Zamiast tradycyjnych wyświetlaczy windy, będą tzw. piętrowskazywacze mechaniczne, jak w zabytkowych windach w Chicago. Architektura jest trochę zabawą z przestrzenią i znaczeniami. Jednak inspiracje muszą być czytelne dla odbiorców.

Czy ta architektura wtopi się w krajobraz Woli?

- Nasz budynek ma się wyróżniać w dzielnicy i stanie się częścią ciekawego układu. Z jednej strony, od wschodu, mamy budynek mieszkalny i Liceum im. generała Sowińskiego, bardzo piękne obiekty w stylu narodowym – masywne dachy z dachówki, małe okna, motywy kolumnowe greckie i rzymskie. Z drugiej – budynek modernistyczny, czyli zaprojektowaną przez Szanajcę i Lacherta dawną Centralę Zaopatrzenia Instytucji Ubezpieczenia Społecznego. Powstanie interesujący ciąg architektonicznych stylów: narodowy, art déco i modernizm.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych