PARTNER PORTALU

Białostocka Kooperatywa Mieszkaniowa będzie spółdzielnią

Budynek kooperatywy stanie przy cichej ulicy w centrum Białegostoku. Będzie miał zielony taras na dachu i wiele energooszczędnych rozwiązań.

Autor: HouseMarket.pl 13 listopada 2015 09:17

Zaprojektowany przez pracownię Meteor Architects budynek liczy 13 mieszkań od 56 mkw. do 110 mkw., dwa lokale usługowe i świetlicę. Na dachu zaprojektowano zielony taras, a przy budynku wspólny ogród z małymi szklarniami, ławeczkami i placem zabaw. Dla zmotoryzowanych: pomieszczenie na wózki i rowery oraz 12 boksów garażowych. Kooperatywa ma się zintegrować z dzielnicą, dlatego w świetlicy będą organizowane m.in. warsztaty dla dzieci lub osób starszych.

Podwójne ściany i pływająca podłoga

– Prosta bryła i racjonalne wykorzystanie terenu powodują, że możemy oszczędzić nawet 30 proc. w porównaniu do ofert rynkowych – tłumaczy Bogdan Pszonak z pracowni architektonicznej Meteor Architects, założyciel kooperatywy.

W domu ma być ciepło i cicho. Dlatego projektant zaplanował m.in. pompę ciepła z funkcją chłodzenia latem. Wentylacja z odzyskiem ciepła i wysoka izolacyjność ścian zewnętrznych ma zapewnić komfort zimą i latem. Zadbano też o akustykę: podwójne ściany pomiędzy mieszkaniami i pływająca podłoga z ponadnormową izolacją akustyczną to rozwiązania stosowane w szkołach muzycznych.

Oferta deweloperska i spółdzielnia

– Zaczęło się od szukania dla siebie nowego mieszkania. Oferta deweloperska nam nie odpowiadała. Doszliśmy do wniosku, że nie znajdziemy idealnego mieszkania i szukaliśmy kooperantów w naszej branży – tłumaczy Bogdan Pszonak.

Pojawił się problem z ukonstytuowaniem się kooperatywy, bo przy spółce z o.o. jest problem z podwójnym opodatkowaniem. Musi wykazać zysk. Spółka cywilna jest najtańszą formą przeprowadzenia kooperatywy, ale – inaczej niż w Niemczech, gdzie można określać poziom odpowiedzialności – u nas każdy członek spółki cywilnej odpowiada swoim majątkiem.

– Tu zauważyliśmy barierę psychologiczną. Nie mamy takiej sytuacji jak we Wrocławiu, gdzie ratusz wziął na siebie rolę parasola przedsięwzięcia. Ludzie się tego boją. Dlatego myślimy o założeniu spółdzielni – wyjaśnia Bogdan Pszonak.

Casting na członka kooperatywy na Facebooku

Białostocka kooperatywa ma liczyć do 15 rodzin. – Najwięcej zebraliśmy wśród znajomych, ale część przez Facebooka – przyznaje Bogdan Pszonak.

W grupie znalazł się m.in. konstruktor i właściciel firmy budowlanej. – Część prac chcemy zrobić własnymi siłami. Zależy nam na energooszczędności. Kolega już sprawdza możliwość dofinansowania fotowoltaiki – dodaje Bogdan Pszonak.

Cały czas trwają też rozmowy z bankiem spółdzielczym w sprawie kredytu. – Duże banki komercyjne nie są zainteresowane kooperatywami. Dla nich jest to zbyt kosztowna procedura, zwłaszcza przy tak niewielkim zainteresowaniu, jakie jest w Polsce – tłumaczy Bogdan Pszonak.

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych