PARTNER PORTALU

KWK Promes z nagrodą za najlepszy dom na Śląsku w 2015 r.

Arka Koniecznego dostała nagrodę w konkursie Architektura Roku Województwa Śląskiego 2015 r. w kategorii najlepszy dom jednorodzinny. Niecodzienny budynek zaprojektowała pracownia KWK Promes Robert Konieczny i Łukasz Marciniak.

Autor: HouseMarket.pl 28 grudnia 2015 08:57

Historia budowy nagrodzonej przez Stowarzyszenie Architektów Polskich arki zaczęła się od działki. – Znaleźliśmy ją na zboczu Równicy we wsi Brenna. Stwierdziliśmy, że jest to miejsce, w którym chcemy zbudować dom – opowiada Robert Konieczny, architekt, założyciel pracowni KWK Promes i właściciel arki.

 Dach odwrócony do góry nogami

Górski grunt jest wymagający, dlatego architekt musiał się zmierzyć z różnymi przeszkodami. Jedną z nich było zabezpieczenie domu przed spływającą po stoku wodą. – Postawiłem arkę na ścianach, a właściwie na palach, które spowodowały, że stała się mostem – tłumaczy Robert Konieczny.

Potem trzeba było ją zamknąć od dołu, bo dom stojący na palach należy jakoś stężyć.

– Postanowiłem zamontować tam odwrócony do góry nogami dach. Widok był śmieszny. Dopiero gdy podcięliśmy ściany szczytowe, zaczęło wyglądać nieźle. Powstał dom z dwoma dachami, które chronią go przed wodą. Ten u góry jest szczelny, a na dole – dziurawy, żeby woda mogła przepływać pod budynkiem – opowiada architekt.

Betonowe cacko z pianką

Autorowi arki zależało na tym, aby na elewacji wyeksponować beton konstrukcyjny, a ocieplenie schować w środku. – Na dach została nałożona membrana TPO, dzięki której każdy myśli, że to jest beton. O to też nam troszkę chodziło – przyznaje Robert Konieczny.

Jeśli chodzi o ocieplenie, to optymalnym rozwiązaniem okazał się natrysk pianką poliuretanową, która daje superizolację. – Dzięki temu dom jest bardzo ciepły, a pianka stanowi element wykończenia wnętrza. Wygląda to trochę śmiesznie, ale ciekawie i frapująco – zapewnia architekt.

Dom ogrodzony pastuchem

Niecodziennym rozwiązaniem jest wejście do domu. To właściwie most zwodzony. – Wychodzimy nim na środek pastwiska. Dookoła pasą się owce, konie, niekiedy lis przychodzi zakopać swoją zdobycz. Dlatego arka czasem jest ogrodzona pastuchem, żeby zwierzęta nie podchodziły pod dom. Gdy chcemy, aby konie wykosiły trawę, zwijamy pastucha – tłumaczy Robert Konieczny.

Według niego zachowanie zwierząt oznacza, że arka zgrała się z pejzażem. – Zwierzęta lgną do tego domu jak do schronienia na łące. Wychodzi na to, że słusznie nazwaliśmy dom arką – tłumaczy Robert Konieczny.

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych