Londyn ma przenośne i kolorowe domy dla bezdomnych

Jednoosobowe studio-kostka liczy 26 mkw. Mieści salon z aneksem kuchennym, sypialnię i łazienkę. Takie moduły można dowolnie układać tworząc tymczasowe osiedle - idealne do zagospodarowania terenów poprzemysłowych.

Autor: Grażyna Kuryłło/HouseMarket.pl 30 grudnia 2015 09:20

Domy dla młodych bezdomnych zaprojektowała pracowania Rogers Stirk Harbour + Partners na zamówienie charytatywnej organizacji YMCA. Stanęły między placem zabaw i rzędem podmiejskich willi w Mitcham, londyńskiej dzielnicy Merton. Pierwsze modułowe osiedle socjalne składa się z 36 lokali. Lokatorzy wprowadzili się we wrześniu 2015 r.

Kostki są budowane z bardzo wydajnych ekologicznych materiałów. Mają tak dobrą izolację, że nawet zimą wymagają niewielkiego ogrzewania albo nawet wcale. Osiedle charakteryzują delikatnie dwuspadowe daszki i balkonowe tarasy wyłożone deskami. Zwraca uwagę kolorowa elewacja.

Czynsz wynosi 65 pros. stawki rynkowej, czyli około 150 funtów tygodniowo. Rachunki za prąd nie powinny wynieść więcej niż 10 funtów miesięcznie. Taka konstrukcja ma pomóc lokatorom zaoszczędzić pieniądze, by po jakimś czasie mogli sobie poradzić na prywatnym rynku mieszkaniowym.

Projekt przewiduje, że mogą wynajmować modułowe mieszkanie od trzech do pięciu lat. Część wybranych lokatorów wcześniej mieszkała w hostelach dla bezdomnych prowadzonych przez organizację YMCA. Pozostali widnieli na dzielnicowej liście oczekujących na przydział lokalu socjalnego. Przeważnie są to studenci, sieroty opuszczające domy dziecka, albo wchodzące w dorosłość dzieci z biednych rodzin.

Bloczki tak wymyślono, by łatwo można je było ze sobą łączyć i demontować. Mają żywotność do 60 lat. W tym okresie mogą być przenoszone w inne miejsca pięć razy. - Ponieśliśmy porażkę w budownictwie mieszkaniowym. Podaż nie nadąża za popytem – twierdzi twórca modułów Richard Rogers, wielokrotnie nagradzany architekt. Rogers uważa, że w Londynie jest jeszcze miejsce na zbudowanie 500 tys. takich domów na opuszczonych terenach poprzemysłowych.

Wyprodukowanie jednego modułu w fabryce w Derbyshire kosztuje około 30 tys. funtów, czyli o 25 proc. mniej niż przy tradycyjnym budownictwie. Projekt ma poparcie burmistrza Londynu.

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych