Mieszkanie dla studenta

Studenci stanowią liczną grupę najemców mieszkań w Polsce. Dlatego osoby inwestujące na rynku nieruchomości starają się sprostać ich wymaganiom. Jak kupić mieszkanie z myślą o wynajmie studentom?

Autor: housemarket.pl 06 sierpnia 2015 15:35

Znaczny odsetek z 1,5-milionowej rzeszy studentów każdego roku wkracza na rynek najmu. Studenci z jednej strony są wymieniani w gronie najmniej pożądanych najemców, z drugiej zaś to oni w wielu lokalizacjach, zwłaszcza w tzw. miastach akademickich są siłą napędową lokalnego rynku nieruchomości. Widać to wyraźnie m.in. w Toruniu, Białymstoku, czy Lublinie. Inwestorzy indywidualni, którzy decydują się na zakup mieszkań z myślą o wynajmie doskonale wiedzą, że nabywane mieszkania powinny odpowiadać standardom oczekiwanym przez studentów. Agencja Metrohouse przygotowała kilka porad dla osób, które zamierzają zainwestować na rynku mieszkaniowym w lokale z przeznaczeniem na studencki wynajem.

Lokalizacja – czyli bliskość uczelni, ale nie tylko

Najlepiej wybrać lokalizacje w pobliżu kampusów uczelni. Zazwyczaj studenci poszukują lokali położonych najbliżej uczelnianych budynków, aby ograniczyć czas dojazdów na zajęcia. Mieszkania zlokalizowane blisko uczelni to niemal gwarancja zainteresowania studentów i brak problemów z pustostanami. Należy jednak pamiętać, że w wielu miastach budynki największych uczelni położone są w centralnych miejscach w mieście, co znacznie podwyższa koszt zakupu mieszkania. Należy za każdym razem sprawdzić, czy taka inwestycja przyniesie oczekiwaną rentowność.

Dobra komunikacja to podstawa

Ze względu na ceny nie wszyscy studenci chcą mieszkać u bram uniwersytetów. Dobrym rozwiązaniem jest zakup tańszych mieszkań położonych na bardziej oddalonych od centrum osiedlach. Jest tylko jeden warunek. Studenci oczekują, że w miarę szybko będą mogli dojechać na uczelnię, więc warto zwrócić uwagę na komunikację. Zwróć też uwagę, czy do danej lokalizacji można dostać się komunikacją miejską także w nocy. Życie studenckie jest przecież bardzo intensywne.

Standard studencki – czyli jaki?

Jeżeli ktokolwiek łudzi się, że standard studencki oznacza meblościankę i przypadkowo dobrane meble z „wystawki”, należy szybko wyprowadzić go z błędu. Duża podaż mieszkań do wynajmu powoduje, że studenci coraz bardziej krytycznie patrzą na standard lokali. Mile widziany jest podstawowy sprzęt RTV (telewizor) i AGD (lodówka, pralka). Zwykle pytania dotyczą też dostępu do Internetu. Nawet jeżeli właściciel mieszkania go nie zapewnia, ważne, aby była możliwość podłączenia w budynku.

Rozkład mieszkania

Mając na uwadze, że zwykle studenci wynajmują mieszkanie co najmniej w dwie osoby podstawową kwestią jest zapewnienie rozkładu pozwalającego na wydzielenie przynajmniej dwóch zamykanych pokoi. Niezbyt dobrym rozwiązaniem są mieszkania z przechodnim pokojem, czy kuchnią połączoną z salonem. To znacznie ogranicza możliwość wynajmu studenckiego. Niekiedy inwestorzy decydują się na zakup mieszkań trzy i czteropokojowych, następnie wynajmują nie tyle całe mieszkanie, co poszczególne pokoje. Dla inwestora daje to możliwość większych zysków, a dla studenta stanowi tańszą alternatywę niż wynajem całego mieszkania.

Miejsce na rower

Wielu studentów w zapytaniach odnośnie ofert na wynajem porusza temat możliwości bezpiecznego przechowania roweru. Mile widziane są więc piwnice, czy komórki lokatorskie, gdzie można przechować też niepotrzebne rzeczy.

Niskie koszty dodatkowe

Przy inwestowaniu w mieszkania na wynajem, szczególnie dla studentów, należy unikać ofert o wysokich kosztach utrzymania. Warto zwrócić uwagę na wysokość opłat odprowadzanych do wspólnoty, wysokość funduszu remontowego. Zazwyczaj padają pytania o dodatkowe koszty związane z mediami. Wysokie rachunki, które mogą przytrafić się np. w sezonie grzewczym, skutecznie odstraszą od kontynuowania współpracy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych