Nowe inwestycje mieszkaniowe w starych dzielnicach Gdańska

Nowe inwestycje mieszkaniowe w Gdańsku powstają głównie w południowych dzielnicach miasta. Co z tymi, którzy chcieliby mieszkać np. w Oliwie lub we Wrzeszczu? Czy jesteśmy skazani tylko na rynek wtórny? Otóż nie, deweloperom bardzo zależy na terenach znajdujących się w dzielnicach z bogatą historią.
inwestorzy wyszukują tereny inwestycyjne znajdujące się w sercach historycznych dzielnic.

Autor: HouseMarket.pl 01 lipca 2015 09:50

- Nowe inwestycje w wiekowych dzielnicach Gdańska bardzo często przyjmują formę tak zwanych plomb, czyli nowych budynków, które deweloperzy wpasowują w działki między kamienicami. Takie działki biorą się najczęściej z wyburzeń zniszczonych czy też sprzedanych kamienic. Przykładem może być inwestycja przy ul. Aldony w Dolnym Wrzeszczu, czy cała pierzeja inwestycyjna przy ul. Szerokiej, którą zajęły apartamenty, biura i restauracje. W Oliwie zaś powstają kameralne domy Obotrycka w zabudowie bliźniaczej oraz Futura Apartamenty, a na Zaspie osiedle Impuls – tłumaczy Dagmara Aleksandrowicz, kierownik rynku pierwotnego Tyszkiewcz Nieruchomości.

Oliwa to dzielnica postrzegana jako miejsce „dobre do życia”, świetnie skomunikowane, blisko stąd do Sopotu, na plażę, do parku. Urzeka kameralnością małego miasta z brukowanymi uliczkami, skwerami, eleganckimi kamienicami i zabytkami tj.: Katedra Oliwska, Opactwo Cysterskie z Parkiem Oliwskim, a także licznymi terenami rekreacyjnymi. Nie dziwi więc fakt, że inwestorzy wyszukują tereny inwestycyjne znajdujące się w sercach historycznych dzielnic.

- Obotrycka to zespół czterech domów dwurodzinnych, czyli łącznie osiem lokali mieszkalnych o powierzchni między 137 mkw. a 210 mkw. Domy są optymalnie zaprojektowane. Z własnym ogródkiem i tarasem oraz garażem dla dwóch samochodów, przestronną częścią dzienną na parterze – salon z kominkiem, aneks kuchenny z jadalnią, a na piętrze z wygodną strefą nocną z 3 sypialniami, łazienką, garderobą i antresolą - mówi Aleksandra Nowakowska, kierownik Biura Sprzedaży w TPS Reapolis.

Znajdujące się na pograniczu Oliwy i Przymorza, Futura Apartamenty  tworzą trzy  cztero- i pięciokondygnacyjne budynki o niebanalnej, łamiącej schematy architekturze. Ich zdecydowane, proste bryły przełamane są fragmentami okładzin imitujących stal kortenowską. Równie awangardowo wyglądają asymetryczne przeszklenia klatek schodowych, które zostały liniowo podświetlone światłem LED. Układ urbanistyczny inwestycji został pomyślany w taki sposób, by zapewnić mieszkańcom pełną intymność. Znajdują się tu 84 apartamenty o powierzchniach liczących od 28 do 131 mkw. oraz kilka lokali usługowych.

Impuls powstanie zaś przy ulicy Franciszka Hynka, na skraju Zaspy. Osiedle utworzą pięciokondygnacyjne budynki, których nazwy – Blue i Yellow – odpowiadają kolorom będącym motywem przewodnim każdego z budynków, pojawiającym się nie tylko na elewacjach – budzących skojarzenia z obrazem fali akustycznej – ale także we wnętrzach. W ramach inwestycji powstaną przede wszystkim mieszkania 2-, 3- i 4-pokojowe. Wszystkie lokale znajdujące się na piętrach będą posiadały przestronne balkony lub loggie wyposażone w eleganckie szklane balustrady, zaś do części mieszkań parterowych przynależeć będą prywatne ogródki.

Drugim typem inwestycji, są nowe osiedla, jednakże tych w starych dzielnicach nie ma zbyt wiele, ze względu na brak miejsca na dużą zabudowę. Tutaj, z punktu widzenia spójnego wizerunku miasta, najlepsze będą takie projekty, które wpiszą się w architekturę dzielnicy. Połączenie starego z nowym dobrze udało się w dzielnicy Wrzeszcz. Do charakteru okolicy pasuje zarówno Garnizon, jak i projekt Browaru Gdańskiego. Obie te inwestycje oparte są na założeniu adaptacji i modernizacji części historycznych budynków, a nie na ich wyburzaniu.

- Projekty wpasowane w historyczne otoczenie zazwyczaj odznaczają się prestiżowym charakterem, wysokim standardem i oczywiście odpowiednio proporcjonalną ceną. Wysokie ceny takich inwestycji będą się utrzymywać. Działki w historycznych lokalizacjach są bardzo drogie, więc koszty początkowe dla inwestora są znaczące. Poza tym lokale w budynkach z wyższej półki po prostu muszą tyle kosztować. Ta cena, to integralna część wizerunku prestiżowych inwestycji – dodaje Dagmara Aleksandrowicz.

Mimo niemałych kosztów, zainteresowanie takimi propozycjami na rynku pierwotnego nie maleje. Sukces ten determinowany jest przez lokalizację. Kupujący to nie tylko osoby prywatne. Sporo lokali nabywają inwestorzy, a czasem nawet fundusze inwestycyjne, by potem przeznaczyć je na zyskowny wynajem.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych