PARTNER PORTALU

Nowoczesny apartament w bieli i szarości

Niewielki apartament na nowym, strzeżonym osiedlu w Gdyni od razu wpadł właścicielom w oko. Jasny i łatwy do przerobienia ponieważ ścianki w środku nie były nośne. Od razu wyobrazili sobie sporą w przestrzeń - idealną do zastosowania wygodnych i sprytnych rozwiązań. Zobacz nowoczesny apartament pomysłu architektki Karoliny Łuczyńskiej.

Autor: housemarket.pl 15 stycznia 2018 09:37

Z wystrojem mieszkania natomiast, nie było aż tak łatwo. Właściciele długo nie mogli się zdecydować na konkretne rozwiązania. W końcu poprosili o pomoc architektkę Karolinę Łuczyńską. Na spotkanie przynieśli tonę magazynów i przedstawili najważniejsze założenia - chcieli, aby było nowocześnie, ale ciepło i intymnie. „Must have” właścicieli w pełni odnalazły odzwierciedlenie w zamierzeniach projektantki, i wyszło idealnie. Wnętrze minimalistyczne, ale nie laboratoryjne. Aptekarski porządek, ale nie farmaceutyczny chłód. Oboje lubią przestrzeń, ale też wysmakowane detale, dlatego w ich domu nie ma rzeczy niezaplanowanych i z przypadku. Nawet dekoracje zostały wcześniej dokładnie przemyślane.

- Chcieliśmy, aby miejsce nad sofą samo w sobie było ozdobą salonu. Litery na ścianie to cytat Boba Dylana. Zostały zaprojektowane graficznie według mojego pomysłu i wykonane w agencji reklamowej. Potem, osobiście przykleiłam je do ściany. Z kolei duże litery obok ramek ze zdjęciami, to inicjały właścicieli - wyjaśnia Karolina Łuczyńska.

Pani domu nie wyobraża sobie własnego kąta bez odrobiny tkanin. Nie mniej ważną ozdobą salonu jest więc ręcznie tapicerowana, szara sofa (również zaprojektowana przez projektantkę), a także miękkie zasłony, z grubszego materiału. Zawieszono je po bokach okna, dzięki temu w ciągu dnia są ozdobą, po zmroku natomiast, rozciągnięte na całą szerokość zapewniają prywatność.

W kuchni wrażenie świeżości i przestrzeni potęgują proste, białe szafki wykonane z lakierowanego MDF-u i połyskujący, czarny blat. Zabudowa oferuje tak wiele miejsca do przechowywania, że właściciele - jak sami mówią - nie mają nawet tylu rzeczy. Łatwo jest też otworzyć szafki - wystarczy lekko nacisnąć ręką. Dla zwiększenia komfortu z boku zabudowy umieszczono designerski włącznik światła, umożliwiający pełną kontrolę oświetlenia za pomocą dotyku, w całym mieszkaniu.

- Reflektory dają żarowe światło, ze szczelin sączy się LED-owe. Obydwa ciepłe - tłumaczy projektantka. - Jeśli chcemy sprzątać, włączamy wszystko, jeśli zależy nam na nastroju – tylko część. Kombinacje scen mamy zapisane w pamięci systemu.       

W sypialni natomiast, wrażenie robi połyskliwa tapeta nad łóżkiem, oraz...łazienka. Można się do niej dostać tylko stąd. Wspólna, otwarta przestrzeń to element zaskoczenia dla gości, a także prawdziwa oaza relaksu, ponieważ z łóżka można wskoczyć prosto pod prysznic. Aby dostać się do łazienki wystarczy przesunąć szklane drzwi. Z jednej strony jest szafa, a z drugiej wejście.

Drzwi umieszczono na systemie przesuwnym, co pozwala na pełne otwarcie łazienki na sypialnię lub kompletne jej odseparowanie. Taka szklana ściana doskonale wycisza też lecącą spod prysznica wodę, a gdy pozostaje zamknięta optycznie powiększa przestrzeń sypialni. By zachować spójność wizualną w obu pomieszczeniach zastosowano wyraziste faktury i podobną kolorystykę - ciepłe odcienie szarości i biel.

Stylizacja: Ewa Kozioł

Fot. Bartosz Jarosz/Dobrze Mieszkaj 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych