Rośnie popularność mieszkań na peryferiach Lublina

Mieszkańcy Lublina coraz częściej decydują się na mieszkania zlokalizowane w dzielnicach sypialnych miasta. O ich popularności decyduje przede wszystkim przystępna cena i sąsiedztwo terenów zielonych.

Autor: housemarket.pl 28 kwietnia 2015 10:34

Dzielnice położone z dala od zatłoczonych centrów miast i niewielkie miejscowości stają się coraz bardziej atrakcyjne w oczach wielu mieszkańców Lubelszczyzny. O ich popularności decyduje nie tylko przystępna cena, ale i komfort, który zapewniają.

– Osiem na dziesięć osób, które zgłaszają się do naszego biura, decyduje się na mieszkania zlokalizowane w tzw. dzielnicach sypialnych – mówi Marcin Rogowski z biura nieruchomości HomePlace w Lublinie. – Szczególnie dużą popularnością cieszą się południowe części miasta, tj. Czuby i Węglin. Osiedla, które tam powstają, mają opinię zadbanych, estetycznych i spokojnych. Z jednej strony są położone blisko lasu i innych terenów zielonych, a z drugiej są wyposażone w całą niezbędną infrastrukturę, od sklepów po przedszkola.

Mieszkania na takich osiedlach są ponadto znacznie tańsze niż te położone w centrum miasta. Różnica w przeliczeniu na metr kwadratowy może sięgać nawet kilkudziesięciu procent.

– Klienci świadomie wybierają wiec bardziej ustronne części Lublina – mówi Ewa Starownik z firmy deweloperskiej Willowa II, budującej nowe osiedle przy ul. Jantarowej na Węglinie. – Poza ceną, istotna jest dla nich także przyjazna architektura takich dzielnic. Nie brakuje na nich placów zabaw dla dzieci, alejek spacerowych i innych miejsc do wypoczynku. Są one także wyposażone w odpowiednią ilość parkingów i miejsc postojowych. W przypadku budynków wkomponowanych w architekturę  śródmieścia, często jest zupełnie inaczej.

Jednak dla niektórych zaciszna, sypialna dzielnica to jeszcze za mało. Wiele osób zaczyna doceniać zalety mieszkania w mniejszych miejscowościach. Eksperci przewidują, że trend ten jest na tyle silny, że w kolejnych latach wpłynie w widoczny sposób na populacje największych miast Polski. Według prognozy GUS, w przypadku Lublina oznacza to spadek liczby ludności z 342 tys. w 2014 roku do 265 tys. w roku 2050.

– Dla wielu osób, nawet codzienne dojazdy do pracy z mniejszych miejscowości do większych miast, przestają być problemem. Dlatego w tej chwili dobrze sprzedają się nie tylko mieszkania, które budujemy w Lublinie, ale także te, które oferujemy w naszych budynkach w Nałęczowie – mówi Ewa Starownik. – Dla tych, którzy podróżują samochodem, pokonanie trasy z tej miejscowości do Lublina, często nie zajmuje nawet więcej czasu niż przedzieranie się przez centrum miasta.

 

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych