Uchodźcy w Gdańsku. Czy zamieszkają w opuszczonym budynku?

Blok przy ul. Wyzwolenia 49 został wskazany jako miejsce pobytu uchodźców. Część mieszkańców dzielnicy zaczęła myśleć o proteście. Urząd miasta tłumaczy: Jeśli będą, to na krótko.

Autor: HouseMarket.pl 09 listopada 2015 14:57

Według radnego PiS Łukasz Hamadyk wiadomość o uchodźcach wywołała zaniepokojenie części mieszkańców dzielnicy Nowy Port. Sprawę wyjaśnił Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej: Na wniosek urzędu wojewódzkiego w Gdańsku władze samorządowe musiały wytypować miejsca, gdzie ewentualnie można by umieścić uchodźców, których Polska ma przyjąć w połowie przyszłego roku. Wskazano częściowo wolny budynek przy ul. Wyzwolenia 49 w Nowym Porcie.

W odpowiedzi na wyjaśnienie wiceprezydenta radny PiS Łukasz Hamadyk przyznał, że w takim razie nikt nie ma pretensji do władz miasta.

- Wygląda na to, że to władze wojewódzkie próbowały nam wcisnąć taki prezent. Oburzające jest to, że nikt nie pomyślał o tym, aby skonsultować to z mieszkańcami. Byłyby protesty w Nowym Porcie. Vis-a-vis budynku przy Wyzwolenia 49 jest dom im. Brata Alberta dla osób eksmitowanych z ich mieszkań, patologii nie brakuje. Oba miejsca dzieli jakieś 50 metrów. Mamy też w dzielnicy schronisko dla bezdomnych. Mieszkańcy nie chcą potencjalnego źródła nowych kłopotów – tłumaczy radny Łukasz Hamadyk.

W związku z zamieszaniem wiceprezydent Piotr Grzelak wydał w trybie pilnym pismem skierowanym do starostów i prezydentów miast oświadczenie. Wyjaśnił, że miasto zobowiązane zostało przez służby wojewody do weryfikacji obiektów będących własnością gminy, pod kątem ich potencjalnego przeznaczenia, ale wyłącznie na wypadek sytuacji kryzysowej na zakwaterowanie cudzoziemców ubiegających się o ochronę międzynarodową w Polsce.

„Analizą, którą musieliśmy przeprowadzić bardzo szybko objęte zostały obiekty na terenie całego miasta, mogące spełniać takie kryteria. Jako potencjalne miejsce wskazany został częściowo wolny budynek przy ul. Wyzwolenia 49” – czytamy w oświadczeniu.

Wiceprezydent podkreślił, że wykorzystanie tego obiektu jako otwartego stałego schroniska dla uchodźców nie wchodzi w rachubę.

„Jesteśmy zdecydowanie przeciwni koncentracji uchodźców w jednej dzielnicy, a tym bardziej w jednym budynku. Chcemy integracji uchodźców z gdańską społecznością, a gettoizacja to wyklucza” – dodaje zastępca prezydenta miasta Gdańska ds. polityki komunalnej Piotr Grzelak.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych