PARTNER PORTALU

W Siewierzu Jeziornej prowadzimy biznes, dbając o szczegóły

Siewierz Jeziorna jest dzielnicą zrównoważonego rozwoju. Powstaje w oparciu o Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, w którego tworzeniu Alta aktywnie uczestniczyła. Zasady, które spółka sobie narzuciła zostały spisane w grubym dokumencie. - Nasza praca to projektowanie miasta od podstaw, a biznes prowadzimy myśląc o szczegółach – tłumaczy Robert Jacek Moritz, prezes spółki Alta.

Autor: HouseMarket.pl 03 kwietnia 2017 08:57

Siewierz Jeziorna powstaje na ok. 120 hektarach popegeerowskiego pola malowniczo położonego między wzgórzem, z którego widać panoramę Górnego Śląska, a Zalewem Przeczycko-Siewierskim. W rozwijanej przez spółkę Alta inwestycji ma docelowo zamieszkać około 10 tys. ludzi. Budowa całej dzielnicy może potrwać nawet 25 lat.

Czy Siewierz Jeziorna będzie miastem?

Robert Jacek Moritz, prezes spółki Alta: Administracyjnie nie, bo leży w granicach miasta Siewierza, ale geograficznie tak, ponieważ spełni wszystkie jego funkcje: mieszkania, miejsca pracy, rekreację, edukacyjne (szkoły,przedszkola) i wszystkie usługi i handel. Projektujemy gęstą zabudowę miejską, więc sprzedajemy działki deweloperom systematycznie - od pierwszej dzielnicy położonej w centrum w kierunku jeziora, nie pozostawiając pustych terenów. Tak, żeby domy nie były rozproszone.

Jaki jest podział zadań?

- My przygotowujemy działki, które oferujemy deweloperom, budujemy drogi, chodniki, parkingi, a wszystkie usługi publiczne: szkołę, kościół, przychodnię, szpital czy aptekę – chcemy aby realizowali ci, którzy świadczą odpowiednie usługi. Naszą rolą jest, aby nasi klienci, czyli deweloperzy, a następnie mieszkańcy oraz przedsiębiorcy dokładnie wiedzieli, jak wyglądać będzie ich najbliższa okolica, co znajdować się będzie w pobliżu. Ci którzy np. chcą mieszkać z dala od przedszkola, mają mieć pewność że pobliżu ich domu czy mieszkania nie powstanie przedszkole. Dbamy o właściwy rozkład ulic, budynków, funkcji jakie pełnią w mieście poszczególne obiekty.

Czy przebieracie w deweloperach?

- Pierwsze domy zbudowaliśmy sami. Potem projektem zainteresował się lokalny mały deweloper Isomeg. Następnie projekt dzielnicy pokazaliśmy Murapolowi, z którym mieliśmy wcześniej wspólne dobre doświadczenia w innej lokalizacji, w Katowicach. Spółka uwierzyła w ten projekt, bo u nas bardzo prosto i szybko się buduje. Murapol kupił pierwszą działkę w Siewierzu w październiku 2015 r., a w listopadzie 2016 r. oddał mieszkania do użytkowania. To tempo wynikające z bardzo dobrego przygotowania gruntów, także pod względem prawnym. Obecnie na terenie Siewierza Jeziornej ukończono inwestycje czterech deweloperów. Realizowane będą kolejne.

Czy dyskutujecie z deweloperami na temat rodzaju mieszkań, metraży?

- Nie, ale kontrolujemy architekturę: kształty, kolory, materiały, wysokości, ilość budynków. Bilansujemy parkingi. Traktujemy te zasady jako dobrą metodę na to, żeby ludzie chcieli kupować mieszkania u nas bardziej, niż gdzie indziej. Chcemy stworzyć miejsce, w którym się będzie dobrze żyło.

Dlatego macie własny kodeks architektoniczny. Reguluje bardzo szczegółowe kwestie.

- Tak. Spis zasad liczy ponad 60 stron. Podstawowa reguła brzmi: nie wolno niczego udawać. Kamień musi być z kamienia, drewno z drewna, beton z betonu. Nie robimy np. trójkątnych frontonów na elewacjach udających śródmiejskie kamienice. Nie używamy klinkieru. Dopuszczalne barwy to naturalne kolory ziemi: beżowo-żółtawy dolomitu, brąz gliny, przełamany biały, ceglany, czarny, szary. Dachy mogą być np. z szarej blachy albo dachówki, ale nie z blachodachówki. Dopuszczalne są płaskie, pod warunkiem że będą zielone, czyli na przykład porośnięte mchem.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych