PARTNER PORTALU

Wielkie miasto jest jak magnes, ale czy warto mieszkać w centrum?

Ponad połowa mieszkańców Ziemi żyje w miastach. Prognozy ONZ mówią, że do 2050 roku ta proporcja dojdzie do dwóch trzecich. Urban Land Institute, który bada miasta i zjawiska z nimi związane w Ameryce i Europie, przedstawił raport o reurbanizacji.

Autor: housemarket.pl 14 sierpnia 2015 09:48

Już kilka lat temu mieszkańcy miast stanowili ponad połowę ludności. Prognozy ONZ mówią, że do 2050 roku ta proporcja dojdzie do dwóch trzecich. W Polsce ten trend szczególnie widoczny jest w Warszawie, gdzie centralne lokalizacje wygrywają z obrzeżami. Dlaczego tak się dzieje? Stolica rozwija się dynamicznie - rośnie liczba powierzchni biurowych i handlowych. Na koniec 2014 roku w Warszawie było ponad 4,5 mln mkw. komercyjnej powierzchni biurowej (dane firmy CBRE), w tym roku może jej być już ponad 5 mln.

Szybko rozwijają się centra handlowe. Wedle obliczeń CBRE zaplanowane na ten rok inwestycje sprawią, że wskaźnik nasycenia powierzchnią handlową wyniesie 450 mkw. na 1 tys. mieszkańców. Walory stolicy nie ograniczają się do możliwości biznesowych i zawodowych. W ubiegłym roku najwięcej mieszkań oddano właśnie w województwie mazowieckim - ich liczba wyniosła 30,7 tys., dało to ponad 5 proc. wzrost (dane GUS).

Aglomeracja ma swoją silną, przyjemną stronę - aż 8 proc. jej powierzchni zajmują tereny zielone i parki, infrastruktura rowerowa to 400 km. Wciąż powstają nowe ścieżki spacerowe. Na atrakcyjności mocno zyskały też obszary do niedawna zapomniane. Powiśle, nadwiślańskie plaże czy bliska Praga od kilku lat tętnią życiem – warszawiacy chętnie spędzają tu wolny czas w licznych klubach, kawiarniach i restauracjach.

W centrum życie nie ucieka przez palce, a zyskuje na jakości. Wskaźnikiem zrównoważonego rozwoju jest tzw. walkability, które określa, czy miasto jest przyjazne dla mieszkańców i zachęca do przemierzania go pieszo. Choć w Warszawie wciąż nie brakuje lokalizacji, w których ciężko obyć się bez samochodu, to serce stolicy jest pod tym kątem bardzo wygodne. Apartament w centralnej lokalizacji to doskonała baza wypadowa na spacery. I to w najlepszym otoczeniu, bo centrum ma estetykę, której próżno szukać na nowych, podmiejskich osiedlach. Zabytkowe mury, miejsca nasycone sztuką czy usytuowanie w towarzystwie kluczowych punktów – takie elementy okolicy zamieszkania dają poczucie wyjątkowości. Nie jest to podyktowane utratą spokoju i ciszy, którymi zachęcają oferty mieszkaniowe odległych inwestycji.

Lokalizacja w centrum, ale na uboczu czy mieszkanie na bardzo wysokim piętrze, odcinają od hałasu, gwarantując spokojny sen. Nie zapominajmy, że serce stolicy to nie tylko centrum biznesowe. Nie brakuje tu parków, zieleni i zacisznych miejsc takich jak np. Plac Grzybowski czy Ogród Saski. Drugi aspekt to oszczędność czasu – rezygnując z podmiejskiego osiedla, można zaoszczędzić nawet 120 godzin w miesiącu.

Widok na Pałac Kultury czy przysłowiowe pięć minut od starówki są wartościowe również na poziomie racjonalnym. Młodzi i aktywni dokonują wyborów pod kątem aktualnego stylu życia, ale nie tracą na tym. Nawet jeśli za kilka lat wraz ze zmianą priorytetów pojawi się tęsknota za spokojną satelitą czy marzenie o uroczym domku na wsi, okaże się, że apartament w prestiżowej lokalizacji był doskonałą inwestycją, która pozwoli zrealizować kolejne plany lub zapewni stały przypływ gotówki z wynajmu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych