Budowa domów na zgłoszenie to niewypał

Uproszczona procedura zgłaszania budowy domu rodzinnego okazała się wadliwa i nie przyniosła zakładanego efektu. Dlatego resort budownictwa zamierza ją zmienić.

Autor: HouseMarket.pl 12 lipca 2016 09:10

W ciągu prawie roku od znowelizowania Prawa budowlanego, które wprowadziło uproszczoną procedurę zgłaszania budowy domu rodzinnego, z takiej możliwości skorzystało tylko ponad sześć tys. osób. W tym samym czasie wpłynęło dziesięć razy więcej klasycznych wniosków o wydanie pozwolenia na budowę domu jednorodzinnego.

– Szykując te zmiany, zakładaliśmy, że w ciągu roku z uproszczonej procedury skorzysta około 30 tysięcy inwestorów – przyznaje posłanka Krystyna Sibińska (PO).

Fiasko nowelizacji Prawa budowlanego

Według wiceministra infrastruktury i budownictwa Tomasza Żuchowskiego przyczyną niskiej popularności zgłoszenia z projektem budowlanym, są założenia które zostały przyjęte na początku prac nad tym projektem.

Przyspieszenie i uproszczenie procesu budowlanego miało nastąpić dzięki wprowadzeniu możliwości budowy na podstawie zgłoszenia z projektem budowlanym domów jednorodzinnych, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane.

– Jednak pojęcie „obszar oddziaływania” jest mocno nieprecyzyjne. Nie ma zamkniętego katalogu, który by określał w jakich sytuacjach obszar oddziaływania występuje, a w jakich nie – tłumaczy podsekretarz stanu.

Wiceminister dodaje, że Prawo budowlane nakłada na projektanta obowiązek określenia obszaru oddziaływania, a właściwy organ ma obowiązek weryfikacji czy zostało zrobione to prawidłowo.

– Brak jest jasno sprecyzowanych zasad funkcjonowania tych zależności, co powoduje dodatkowe komplikacje w procesie uzyskiwania milczącej zgody na budowę – wyjaśnia Tomasz Żuchowski.

Zgłoszenie czy pozwolenie?

Wiceminister przypomina, że do robót budowlanych na podstawie zgłoszenia można przystąpić, jeżeli organ nie wniósł sprzeciwu w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia. Z kolei wg danych Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego średni czas na wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę w 2015 r. wyniósł 33,92 dni.

– Zestawienie to prowadzi do konkluzji, że instytucja zgłoszenia przyniosła niewielki zysk czasowy dla inwestora – 30 dni zamiast ok. 34 dni przy procedurze pozwolenia na budowę – zauważa wiceminister.

Kolejną przyczyną niepowadzenia nowelizacji jest fakt, że w przypadku istotnego odstąpienia od zatwierdzonego w zgłoszeniu projektu budowlanego, co jest zjawiskiem dość częstym, inwestor musi dostać pozwolenie na budowę dotyczącą całego zamierzenia budowlanego.

– Działanie znowelizowanych przepisów nie przyniosło oczekiwanych efektów. Dlatego Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa odstąpiło od promowania rozwiązania, które okazało się wadliwe i nie przyniosło zakładanego efektu. W ramach obecnie prowadzonych w ministerstwie prac nad Kodeksem urbanistyczno-budowlanym kwestie uzyskiwania zgody budowlanej zostaną istotnie przebudowane i usprawnione – zapowiada Tomasz Żuchowski.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych