PARTNER PORTALU

Mniej długów spadkowych od października

Nowe przepisy, które wejdą w życie w drugiej połowie października pozwolą wszystkim, którzy otrzymali wraz ze spadkiem dług i nie złożyli oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku ograniczyć dziedziczenie długów do wartości otrzymanego majątku.

Autor: HouseMarket.pl 17 lipca 2015 10:58

Obecnie, szanse na uniknięcie przejęcia samych długów, bez zwracania się o to do sądu lub notariusza, mają wyłącznie osoby nie posiadające pełnej zdolności do czynności prawnych (np. dziecko), osoby prawne oraz osoby, co do których istnieje podstawa do ich całkowitego ubezwłasnowolnienia. Dziedziczą one z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. Dzięki temu odpowiedzialność za długi spadkodawcy mają ograniczoną do wartości przyjętego spadku. W pozostałych przypadkach niezłożenie oświadczenia o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku jest jednoznaczne z jego prostym przyjęciem. Dla spadkobiercy oznacza to pełną odpowiedzialność za pozostawione przez zmarłego długi.

Zmiana, która wpisze się wkrótce w Kodeks cywilny sprawi, że spadkobierca, który w ustawowym terminie nie złoży oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, również będzie odpowiadał
za te zobowiązania wyłącznie do wysokości przejętego majątku, czyli z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. Trzeba tu jednak wziąć pod uwagę wyłączenia wierzycieli pożyczających pod zastaw nieruchomości. Bez względu na ograniczenie odpowiedzialności dłużnika wynikające z prawa spadkowego, instytucja, która pożyczyła pieniądze spadkodawcy zabezpieczając się np. na mieszkaniu czy działce, po jego śmierci może dochodzić swoich należności wynikających z obciążonej hipoteki.

Prawdopodobieństwo otrzymania po zmarłym długów zamiast majątku rośnie z każdym rokiem. Polacy coraz chętniej zadłużają się w bankach i firmach pożyczkowych. Tylko w instytucjach bankowych gospodarstwa domowe miały do spłacenia na koniec maja tego roku prawie 536 mld zł, podczas gdy wiosną cztery lata temu było to 61 mld zł mniej. Do tego dochodzą pożyczki w firmach pozabankowych, jak szacuje Związek Firm Pożyczkowych, w tym roku będzie to ok. 5 mld zł. Jednocześnie z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że wśród klientów banków posiadających zaległe zobowiązanie kredytowe powyżej 200 zł na co najmniej 60 dni, 28 proc. to osoby, które mają więcej niż 60 lat. Nie dość, że można odziedziczyć kredyt, to na dodatek już z odsetkami za zwłokę.

Zresztą nie tylko kredyty wchodzą w skład otrzymanego spadku. Mogą to być również zaległe opłaty za mieszkanie - czynsz, prąd, gaz, wodę, telewizję i telefon. Należy też pamiętać, że długi
z tych tytułów narastają, co miesiąc pojawiają się kolejne rachunki. Dobrze więc zaraz po śmierci spadkodawcy szybko uregulować wszelkie bieżące płatności.

- Do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor notorycznie wpisywane są osoby zalegające z tytułu nieopłaconych rachunków za telefon, telewizję, czynsz oraz media. Dokonane przez wierzycieli wpisy mogą również dotyczyć osób, które odziedziczyły zadłużony spadek a wraz z nim wszystko to, co może przyczynić się do umieszczenia spadkobiercy w rejestrze dłużników – zaznacza Michał Chmiel, ekspert BIG InfoMonitor. – W naszej bazie znajdują się również osoby nieletnie. Wśród nich 17-letni rekordzista z długiem o wartości przekraczającej 34 tys. złotych. Najmłodsza osoba wpisana do rejestru dłużników BIG InfoMonitor ma 11 lat. W najlepszym przypadku mieszkają w mieszkaniu odziedziczonym po rodzicach, ale ani oni, ani ich opiekunowie nie są w stanie spłacić odziedziczonych długów, stąd obecność w rejestrze dłużników.  Czasami też zdarza się, że spadek zadłużonego przodka odrzucają rodzice, ale zapominają, że to samo powinni zrobić w imieniu swoich dzieci i tak dług przechodzi na nieletnich – stwierdza.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych