PARTNER PORTALU

Nowe przepisy ochronią przed tzw. klauzulami niedozwolonymi

Lepsza ochrona konsumenta na rynku finansowym dzięki rozszerzeniu uprawnień UOKiK - to cel projektu, który we wtorek przyjął rząd. Zmiany mają m.in. poprawić eliminowanie klauzul niedozwolonych w umowach czy pozwolić urzędowi na wstrzymanie sprzedaży produktów.

Autor: PAP 07 lipca 2015 14:09

Problem klauzul niedozwolonych stał się ostatnio głośny m.in. w związku z umowami kredytu hipotecznego denominowanego we frankach szwajcarskich i sprzedażą tzw. polisolokat.

Jak mówił minister finansów Mateusz Szczurek, nowe przepisy pozwolą przywrócić równowagę w stosunkach gospodarczych między konsumentami i sprzedawcami usług finansowych, która bywa zakłócona na rzecz firm oferujących usługi finansowe.

Według szefa MF najważniejszą propozycją zmian są "kwestie związane z klauzulami niedozwolonymi w umowach, również ewentualne rozwiązania dotyczące obecnych klauzul, które już znajdują się w rejestrze tych niedozwolonych".

Tzw. klauzule niedozwolone w umowach, to zapisy, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interesy konsumenta oraz nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem. Chodzi o postanowienia takie jak np.: "Pożyczkodawca pobiera odsetki umowne w wysokości 1 proc. za każdy dzień zwłoki".

Uznanie, czy dane postanowienie w umowie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy jest kwestią ocenną, co powoduje, iż nie jest łatwo stwierdzić, czy przy zawarciu danej umowy doszło do takiego nadużycia i czy w rezultacie daną klauzulę umowną można uznać za niedozwolone postanowienie umowne. W tej chwili o uznaniu danego zapisu umownego za niedozwolony decyduje sąd, a rejestr takich klauzul dostępny jest na stronie UOKiK.

"Takie klauzule mogą być uznane za niedozwolone, a jednocześnie funkcjonują przez wiele lat w tym samym kształcie, bo nie bardzo wiadomo, czym je zastąpić. Taka sytuacja nie jest optymalna. Chodzi o to, jak wypełnić tę lukę - i to w sensie dosłownym, bo jeżeli wyjmujemy niedozwolone klauzule z umowy, to czasem okazuje się, że bez danego elementu umowa nie może funkcjonować i trzeba go czymś zastąpić. Nowela ma służyć eliminowaniu takich wypadków" - mówił Szczurek.

Jak podkreślił, chodzi nie tylko o przyszłe umowy, ale także wyeliminowanie takich zapisów z już podpisanych umów. Obecnie obowiązujące przepisy nie przewidują bowiem procedury "zastępowania" postanowień niedozwolonych, nieabuzywnymi w konkretnych umowach.

Według projektowanych przepisów prezes UOKiK będzie mógł określić środki usunięcia skutków naruszenia zakazu stosowania postanowień niedozwolonych (np. poinformowanie konsumentów będących stronami umów o uznaniu klauzuli za niedozwoloną). Decyzje UOKiK, uznające postanowienie za niedozwolone, będą miały skutek tylko w stosunku do przedsiębiorcy, który je stosuje. Postępowanie będzie wszczynane z urzędu lub z inicjatywy konsumentów, rzeczników konsumentów, rzecznika ubezpieczonych oraz organizacji konsumenckich, którzy uzyskają status zawiadamiającego.

Według CIR większą skuteczność eliminacji klauzul z wzorców umów ma zapewnić możliwość nakładania kar przez UOKiK za stosowanie postanowień niedozwolonych - do 10 proc. obrotu. Przedsiębiorca będzie miał jednak możliwość uniknięcia kary, jeśli sam zobowiąże się do zmiany praktyk. Przedsiębiorca będzie miał także możliwość złożenia odwołania od decyzji do SOKiK.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych