PARTNER PORTALU

Poznańska afera mieszkaniowa. Niemal 40 osób oskarżonych

Przed poznańskim Sądem Okręgowym rozpoczął się w piątek proces niemal 40 osób, w tym b. piłkarza Warty Poznań Mariusza T. w sprawie największej od lat w Poznaniu afery mieszkaniowej.

Autor: PAP 22 stycznia 2016 14:19

Oskarżonym zarzuca się wyłudzenie prawie 45 mln zł od ok. 250 poszkodowanych.

- Sprawa dotyczy oszustwa na rzadko spotykaną skalę. Suma wyrządzonych szkód to ponad 40 mln zł, a przedmiot przestępstwa to utracone mieszkania, domy, gospodarstwa rolne, będące często dorobkiem całego życia pokrzywdzonych i ich rodzin - podkreślił podczas rozprawy prokurator Sebastian Domachowski.

Wśród oskarżonych jest były piłkarz Mariusz T., który miał brać udział w oszustwach polegających na udzielaniu pożyczek pod zastaw nieruchomości osobom, które miały kłopoty finansowe. Wykorzystując ich trudną sytuację, „pozwalał” im pozostać w lokalach, dążąc jednocześnie do ich przejęcia.

- Według aktu oskarżenia, Mariuszowi T. za przestępstwa oszustwa, co do mienia o znacznej wartości oraz lichwy i uczynienia sobie z tego źródła stałego dochodu przedstawiono i ogłoszono w sumie 151 zarzutów - podkreślił prokurator.

Przestępstwo oszustwa polegało na doprowadzaniu wielu osób do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem przy zawieraniu zawoalowanych transakcji kupna, sprzedaży nieruchomości, działek budowlanych, domów oraz pośredniczeniu w uzyskiwaniu kredytów bankowych oraz pożyczek.

- Sprawcy wykorzystywali nieznajomość przepisów prawa przez pokrzywdzonych oraz często ich nieporadność życiową – tłumaczył prokurator.

Mariusz T. uczestniczył w piątkowej rozprawie bez obecności swojego adwokata, którego zastępowała aplikantka. Były piłkarz zaznaczył, że ma w sprawie „dużo do powiedzenia, ale sam na tym etapie nie chce się do sprawy odnosić”.

- Chcemy przedstawić pewne informacje, ale dopiero w toku postępowania dowodowego, jeszcze nie na tym etapie. Trudno mi się też odnieść do słów prokuratora w tej chwili – podkreślił.

W procederze miała brać udział również m.in. notariuszka Violetta D., która według aktu oskarżenia, wprowadzała poszkodowanych w błąd - osoby, którym grupa pożyczała pieniądze sądziły, że otrzymują pożyczkę pod zastaw, w rzeczywistości pozbywali się praw do nieruchomości. Podczas piątkowej rozprawy oskarżona odmówiła składania wyjaśnień.

Na nielegalny proceder mieli też przymykać oczy pracownicy banków, którzy udzielali kredytów tzw. słupom, czyli osobom, których dochody miesięczne były niższe niż wynosiła jedna rata kredytu.

Prokurator wskazał, że do procederu miało dochodzić w latach 2006 - 2010. Terenem działalności grupy był Poznań i okolice, a wśród przejmowanych nieruchomości były domy, mieszkania i gospodarstwa.

Mimo, że oszustwo zagrożone jest karą do ośmiu lat więzienia, to ze względu na mienie o znacznej wartości górna granica została w tym przypadku zwiększona do lat 12.

Jak tłumaczył prokurator, w grupie oskarżonych jest ok 10 osób, które stanowiły jej główny trzon, natomiast pozostali oskarżeni mają zarzuty paserstwa, bądź współudziału w nabyciu nieruchomości.

W wyniku prowadzonego postępowania udało się ustalić ok. 250 poszkodowanych, z czego część występuje przed sądem w roli oskarżycieli posiłkowych. W związku z tymi przestępstwami przeciw oskarżonym prowadzone są także postępowania cywilne.

- Możemy powiedzieć, że jakąś satysfakcje mamy, choćby z tego względu, że proces w ogóle się rozpoczął – powiedziała jedna z poszkodowanych. - Działanie tych osób to było po prostu żerowanie na naszych chorobach, starości i biedzie. Liczymy teraz na sprawiedliwy wyrok, nawet gdybyśmy musieli na niego czekać kilka lat. Doczekaliśmy się w końcu rozpoczęcia sprawy, doczekamy wyroku – dodała.

Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się w 2010 roku. Pierwsza rozprawa planowana była na listopad ub. roku, mimo to, jej termin był kilkukrotnie przekładany, m.in. z powodu kolizji procesowej i zwolnień lekarskich oskarżonych.

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych