PARTNER PORTALU

Ryzyko nie w podatku bankowym, a w ustawie frankowej

Nie sądzę, żeby sam podatek bankowy poczynił w sektorze bankowym spustoszenie. Problem pojawiłby się, gdyby ten podatek zbiegł się z jakimiś bardzo dużymi ciężarami w związku z planowaną ustawą o pomocy frankowiczom - mówi prof. Ryszard Bugaj, ekonomista.

Autor: PAP 22 lutego 2016 12:00

- Jeśli chodzi o podatek bankowy, to oczywiście była jedna okoliczność, która ułatwiła jego wprowadzenie. Mianowicie jest społeczne przyzwolenie na obciążenie banków. Banki sobie zszargały opinię niemiłosiernie w Polsce w ostatnich latach i naprawdę sobie na to zasłużyły. Druga okoliczność jest inna. To jest podatek z natury rzeczy technicznie trudny i bardzo łatwo jest popełnić różne błędy. Jeszcze w 1992, 1993 roku byłem przewodniczącym komisji, która pracowała nad podatkami, które do dziś obowiązują, tzn. nad VAT czy podatkiem akcyzowym. I mimo, że pracowaliśmy dość starannie, to potem i tak z tego wychodziły różne rzeczy. Dlatego myślę, że i tutaj różne niespodzianki wyjdą. Podatnik szuka luk i zawsze coś znajduje. Nieraz szeroką lukę, nieraz wąską - stwierdził Ryszard Bugaj.

Co do wysokości obciążenia, to profesor nie sądzi, żeby sam podatek w sektorze bankowym poczynił spustoszenie. Czy on będzie przerzucany na klientów?

- Z pewnością trochę tak, tylko że trudno powiedzieć, w jakim zakresie i na jakich konkretnie klientów. Banki mają wysokie zyski, działają jednak w warunkach konkurencji i podejmując decyzję o ewentualnym podniesieniu opłat, muszą brać pod uwagę groźbę utraty klientów. Często jest taka narracja, ze strony szczególnie liberalnych polityków i ekonomistów, którzy twierdzą: przecież i tak zapłacą klienci. Ale, jak mówię, nie wiadomo, którzy konkretnie zapłacą. Jest całkiem prawdopodobne, że często będą to klienci należący raczej do grup zamożnych. Bo oni są klientami banku, którzy korzystają z największej liczby produktów bankowych - skomentował Bugaj.

Ale, jak zastrzegł, „gdyby ten podatek bankowy zbiegł się z jakimiś bardzo dużymi ciężarami dla banków z tytułu ustawy dotyczącej kredytów hipotecznych denominowanych w walutach obcych, to wtedy może być problem”.

Projekt w tej sprawie przygotował prezydent Andrzej Duda. Został przedstawiony w połowie stycznia. Projekt ustawy o sposobach przywrócenia równości stron, przewiduje wyliczenie „kursu sprawiedliwego” dla każdego kredytobiorcy z osobna. Na przykład w przypadku spreadów, kredytodawca będzie zobowiązany do dokonania wyliczeń różnic między stosowanym przez niego kursem, a kursem NBP.

Przy wyliczaniu „sprawiedliwego kursu” za pomocą specjalnego algorytmu będzie też brane pod uwagę, jakie zyski i jakie straty poniósł klient, biorąc kredyt denominowany w walucie obcej - np. stracił po latach na ryzyku kursowym, ale zyskał na niższym oprocentowaniu, niż gdyby wziął kredyt w złotych polskich. Jak podała Kancelaria Prezydenta, projekt zawiera zapisy o trzech rodzajach restrukturyzacji kredytów. Będzie to restrukturyzacja dobrowolna, przymusowa, a także przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu.

- Trzeba być nadzwyczaj ostrożnym. Nawet jeśli tylko dwa, trzy banki z powodu tych rozwiązań popadną w duże tarapaty, to i tak nie można wykluczyć nawet najgorszych scenariuszy. Na przykład paniki bankowej. Trzeba też zdać sobie sprawę z tego, że po świecie finansów rozejdzie się stereotypowy pogląd: duszą, nie dotrzymują umów, łamią wolność umów. Owszem, często te umowy kredytowe oparte na frankach szwajcarskich (czy innych walutach obcych) są słusznie krytykowane, bo banki miały ogromną przewagę informacyjną. Ale zawsze ich zwolennicy mają argument, że te umowy były dobrowolne - ostrzegł prof. Bugaj.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.