PARTNER PORTALU

Rząd chce zatamować rozlewanie się miast. Deweloperzy w opozycji

Poprzez nowelizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym rząd chce zahamować rozlewanie się miast. Deweloperzy obawiają się gwałtownego spadku inwestycji mieszkaniowych.

Autor: Wyborcza 28 lipca 2015 10:49

Nowe przepisy zachęciłyby gminy do uchwalania planów zagospodarowania, które mówią, co i gdzie można budować. Równocześnie gmina zobowiązałaby się do budowy dróg, infrastruktury technicznej (woda, kanalizacja) i społecznej (szkoły czy przedszkola). Zapobiegałoby to niekontrolowanemu rozlewaniu się miast, bo inwestycje powstawałyby tylko tam, gdzie infrastruktura już istnieje lub planowana jest jej budowa, m.in. na podstawie prognoz demograficznych - podaje Wyborcza.

Dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) Konrad Płochocki zapewniał, że deweloperom marzy się sytuacja, w której nowe inwestycje powstają na terenach objętych planami zagospodarowania przestrzennego. Problem w tym, że takich planów jest wciąż mało, zaś kolejne powstają w powolnym tempie (rocznie średnio 1 proc. obszarów gmin). W tej sytuacji niemal połowa nowych inwestycji powstaje na podstawie decyzji o warunkach zabudowy. - Proponowana przez ministerstwo nowelizacja w praktyce zlikwiduje taką możliwość - ostrzegał Płochocki. I wyjaśnił, że ponieważ w przypadku każdej większej inwestycji konieczna jest budowa infrastruktury, inwestor nie uzyska decyzji o warunkach zabudowy. Grozi to gwałtownym spadkiem liczby nowych inwestycji.

Ponadto w PZFD obawiają się gwałtownego wzrostu popytu na działki objęte planem, a w konsekwencji - wzrostu ich cen.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych