PARTNER PORTALU

Sąd unieważnił sprzedaż wielorodzinnego budynku w Grudziądzu

Sąd Okręgowy w Toruniu podzielił racje prokuratury i unieważnił umowę sprzedaży bloku mieszkalnego w Grudziądzu. Chodzi o wielorodzinny budynek sprzedany przez Grudziądzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego Maciejowi i Annie P.

Autor: PAP 06 lipca 2017 14:41

Z informacji przekazanych przez Prokuraturę Krajową wynika, że Prokuratura Okręgowa w Toruniu skierowała w tej sprawie pozew do Sądu Okręgowego w Toruniu 24 lutego 2015 roku. Decyzja zapadła w toku postępowania prowadzonego przez toruńską prokuraturę. Dotyczyło ono m.in. nieprawidłowości w zbywaniu nieruchomości przez Grudziądzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego.

W toku tego postępowania ustalono, że 11 czerwca 2012 roku Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników Grudziądzkiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego podjęło uchwałę, w której wyraziło zgodę na zbycie po cenie rynkowej nieruchomości położonej w Grudziądzu. Do zawarcia umowy sprzedaży doszło 18 października 2012 roku przed notariuszem. Za nieruchomość zabudowaną wielorodzinnym budynkiem mieszkalnym kupujący zapłacili 348 tysięcy złotych.

Zdaniem prokuratury umowa sprzedaży była niezgodna z ustawą i zasadami współżycia społecznego. W pozwie do sądu prokurator wskazał m.in., że "zadania Towarzystwa Budownictwa Społecznego są ściśle określone w ustawie (...) o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego. Zgodnie z nią głównym zadaniem TBS jest budowanie domów mieszkalnych i ich eksploatacja na zasadach najmu. Ustawodawca wprost wskazał przy tym na możliwość nabywania budynków mieszkalnych, pomijając jednocześnie możliwość ich zbywania". Stąd wniosek, że "Towarzystwa Budownictwa Społecznego nie mają zatem możliwości zbywania nieruchomości zabudowanych wielorodzinnymi budynkami mieszkalnymi".

Prokurator zwrócił również uwagę, że przeciwne rozwiązanie, pozwalające TBS na sprzedaż nieruchomości na zasadach komercyjnych, prowadziłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania tych spółek. W jego ocenie "najpierw korzystałyby one z pomocy państwa w postaci preferencyjnego kredytu z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego na sfinansowanie nie więcej niż 70 proc. kosztów przedsięwzięcia i finansowego zaangażowania najemców, a następnie w wyniku wolnorynkowej sprzedaży uzyskałyby korzyść ze sprzedaży tak dofinansowanych nieruchomości". "Takie rozwiązanie godziłoby nie tylko w interes dotychczasowych najemców, ale i zasady wolnego rynku i konkurencji" - ocenił prokurator.

W ocenie prokuratury zawarta umowy sprzedaży była także sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Prokuratura argumentowała, że najemcy, będący osobami niezamożnymi, w wielu przypadkach od lat najmujący lokale, decydowali się na zawarcie umowy najmu, mając świadomość, że wynajmującym jest podmiot realizujący politykę państwa w zakresie pomocy osobom niezamożnym w zaspokajaniu ich potrzeb mieszkaniowych. Dodawała także, że wysokość czynszu, opłat, warunki najmu były uregulowane w ustawie, zapewniając tym samym bezpieczeństwo i stabilność wykonywania umowy.

Skutkiem umowy sprzedaży mogłaby być - zdaniem prokuratury - sytuacja, w której właściciel, jako podmiot działający w warunkach wolnorynkowych, nastawiony na maksymalizację zysku, mógłby w sposób dowolny kształtować stosunek najmu, w tym ustalać wysokość czynszu.

Sąd Okręgowy w Toruniu podzielił argumenty prokuratury i uznał za nieważną umowę sprzedaży tej nieruchomości. Wyrok jest nieprawomocny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych