PARTNER PORTALU

Tysiące ludzi tracą prawa do lokalu

Tysiące ludzi tracą prawa do lokalu mimo braku zobowiązań wobec spółdzielni - mówiła na konferencji w piątek senator niezależna Lidia Staroń. Podczas spotkania zaprezentowano utwór rapowy w wykonaniu dziennikarz Filipa Łobodzińskiego, poruszający problemy spółdzielców.

Autor: PAP 20 lutego 2017 09:57

Staroń przypomniała wyrok Trybunału Konstytucyjnego sprzed dwóch lat.

- TK przyznał mi rację, powiedział, że rzeczywiście przepisy, które pozwalają wykluczać ludzi ze spółdzielni, które pozwalają na to, żeby ludzi wyrzucać z mieszkań, chociaż za te mieszkania zapłacili i nie mają żadnych zobowiązań oraz przepisy, które pozwalają, żeby inni ludzie, którzy w tej spółdzielni nic nie mają, decydowali o jej najważniejszy sprawach, że te przepisy są niezgodne z konstytucją - mówiła.

Podkreśliła, że w Polsce są tysiące ludzi, którzy tracą prawo do lokalu, choć nie mają żadnych zobowiązań wobec spółdzielni i zapłacili za swoje mieszkania.

- Jak to się dzieje? Ludzie wykupili swoje mieszkania, ale mają lokatorskie prawo do lokalu, czyli w księdze wieczystej jest napisane, że spółdzielnia jest właścicielem - powiedziała.

Wykluczenie ze spółdzielni

Dodała, że niektórzy lokatorzy pytający w spółdzielniach o dokumenty dotyczące własności lokalu są wykluczani z członkostwa w spółdzielni.

Staroń poinformowała, że dokładnie rok temu przygotowała projekt, który wykonywał orzeczenie TK sprzed dwóch lat. - Przez rok - jest to inicjatywa senacka, jest tam złożona cała duża poprawka - nie dzieje się nic - mówiła. Według niej, projekt ten od roku leży w komisji senackiej i nic się z nim nie dzieje, bo przewodniczący mówi, że sali nie może znaleźć.

- Dlaczego interesuje nas reprywatyzacja - i słusznie - ale dlaczego nie interesują nas te miliony ludzi, które nie mają praw? - pytała.

Staroń poinformowała także, że przygotowane ma cztery projekty ustaw dotyczące problemów, o których mówiła. - Pierwszy projekt, który wykonuje orzeczenie TK - to jest nowelizacja. Drugi projekt, który reguluje sprawy gruntowe i jeszcze dwa - dwie nowe ustawy do wyboru: albo wersja taka, jak powiedział TK bardziej radykalna albo bardziej miękka, która mówi o podmiotowych prawach ludzi i zapobiegałby czemuś takiemu jak sprzedaż mieszkań z lokatorami - mówiła senator.

Zapowiedziała, że w piątek skieruje te projekty do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, przewodniczącego klubu PiS Ryszarda Terleckiego oraz parlamentarnego zespołu ds. prawa spółdzielczego. Dodała, że projekty wręczy również osobiście na posiedzeniu Sejmu i Senatu, które odbędą się w przyszłym tygodniu. Staroń zaznaczyła, że jeśli PiS nie zajmie się nimi, wówczas zostanie zorganizowania zbiórka podpisów pod projektem obywatelskim.

Spółdzielnie mało sexy

Senator Staroń towarzyszył na konferencji prasowej dziennikarz Filip Łobodziński, który powiedział, że temat może wydawać się „mało sexy", ale dotyczy kilkunastu milionów Polaków.

- Dajcie nam politycy narzędzia, żebyśmy mogli walczyć, te projekty mają ten potencjał, dajcie nam prawo, które da nam narzędzie do tego, żebyśmy sami mogli wziąć sprawy w swoje ręce - mówił. Na konferencji zaprezentowano również utwór rapowy w wykonaniu Łobodzińskiego, poruszający problemy spółdzielców.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych