PARTNER PORTALU

4DD: Bez planu nie ma rozwoju miasta

– Dobrze zrobiony plan miejscowy zawsze uwzględnia, że gdzieś się buduje mieszkaniówkę, gdzieś usługi podstawowe, a gdzieś usługi szczebla wyższego. To oczywiście pociąga za sobą pewne zobowiązania finansowe, ale mamy do wyboru – albo mamy plan i panujemy nad przestrzenią, albo go nie mamy i nie panujemy, a skutki tego mogą być w przyszłości jeszcze bardziej kosztowne. Bez planu i dobrze zrobionego, aktualizowanego studium nie wyobrażam sobie rozwoju miasta – mówił Teobald Jałyński podczas 4 Design Days.

www.portalsamorzadowy.pl

Autor: Portal Samorządowy 19 lutego 2016 15:32

Na rozlewanie się miast patrzymy nie tyle w kategoriach przestrzennych, co raczej przez pryzmat kosztów. Dla nas każdy zbędny obszar aktywności budowlanej podnosi koszty obsługi dróg, wywożenia śmieci, ceny wody, ścieków. Im miasto bardziej zwarte, tym lepiej mu to robi – mówił Teobald Jałyński, naczelnik Wydziału Urbanistyki i Architektury w Jaworznie.

Jak sprawić, aby mieszkańcy nie przenosili się do nowych osiedli na obrzeża miast, lecz pozostawali, korzystali z istniejącej infrastruktury miejskiej? - zastanawiali się uczestnicy debaty „Projektowanie miasta – chaos przestrzenny kosztuje”, która odbyła się w ramach 4 Design Days. Najbardziej oczywista odpowiedź jest taka, która mówi, że sposobem na to jest uczynienie centrum miasta bardziej przyjaznym dla mieszkańców. Wśród sprzyjających temu działań wymienia się rewitalizacje budynków i terenów zielonych, usprawnianie systemu komunikacji publicznej, rozbudowę ścieżek rowerowych, inwestycje w infrastrukturę rekreacyjną oraz jej pomysłowe wykorzystanie. Jak przekonuje Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna, bardziej przyjazna przestrzeń publiczna to klucz do tego, aby mieszkańcy pozostawali w mieście. Nie wszyscy są jednak przekonani, że to wystarczy.

– Nie stworzymy miasta, restaurując go, tylko stwarzając warunki do mieszkania. Poprawa infrastruktury i środowiska życia to jedno, ale równie ważnym jak budowanie infrastruktury jest tworzenie miejsc pracy. Bez tego miasto umrze, bo nie będzie miało środków, by budować infrastrukturę społeczną – ocenia Mirosław Hegemajer, główny architekt Lublina. Jego zdaniem jednym z głównych problemów, z jakimi mierzą się obecnie miasta, jest to, że wiele osób chciałoby korzystać z infrastruktury miejskiej, ale już swoje podatki woli płacić gdzie indziej, np. w gminach podmiejskich.

– Tymczasem życie w mieście nie może być tanie. Korzystamy przecież z komunikacji czy infrastruktury społecznej – mówi Hegemajer. Podkreśla jednak, że przekonanie jakoby wyprowadzka poza miasto pozwoliła uciec od tych kosztów, jest błędne, gdyż wiąże się ona z oddaleniem, a więc również koniecznością dojazdów do placówek służby zdrowia, oświaty, żłobków, przedszkoli czy jednostek kultury. W praktyce i te koszty jednak często spadają na gminę, która musi zapewnić tzw. infrastrukturę społeczną w położonych na obrzeżach miasta osiedlach, nawet jeśli względy demograficzne za tym nie przemawiają (bo istniejąca sieć szkół i przedszkoli mogłaby pomieścić dzieci z tych osiedli, ale wiązałoby się to z koniecznością ich dowożenia do tych placówek). Na to bowiem, że zadania te wezmą na siebie deweloperzy, raczej nie ma co liczyć. Oni po prostu stawiają gminę przed faktem dokonanym.

Bez planu miejscowego nie ma szans na rozwój miasta.– Deweloper z góry zakłada, że żłobki czy przedszkola to nie jego sprawa, że to zadanie własne gminy. On realizując swoją inwestycję, tego nie uwzględnia – kwituje Piotr Grzymowicz.

– Jednym z największych problemów naszego planowania jest to, że deweloperzy nie chcą budować przedszkoli, boisk itd. A nie ma nakazów ze strony miasta, by one powstawały – dodaje dr hab. Katarzyna Ujma-Wąsowicz z Katedry Teorii, Projektowania i Historii Architektury Politechniki Śląskiej, a zarazem prezes katowickiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich. TUP konsultowało w ostatnich latach ustawę rewitalizacyjną, ustawę krajobrazową, miało także wpływ na zapisy Krajowej Polityki Miejskiej - teraz zamierza wesprzeć lobbing w sprawie nowelizacji ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych