PARTNER PORTALU

Analityk: seniorzy coraz ważniejszą grupą klientów dla deweloperów

Deweloperzy powinni pamiętać o potrzebach seniorów. Mają oni zupełnie inne oczekiwania niż młodzi ludzie, a patrząc na statystyki GUS-u, należy się w nie wnikliwie wsłuchiwać - uważa Marcin Krasoń, analityk Home Broker.

Autor: RynekSeniora.pl 31 lipca 2015 12:47

Według Głównego Urzędu Statystycznego mamy w Polsce nieco ponad 6 mln osób w wieku 65+, co w ogóle społeczeństwa stanowi 15,8 proc. Liczba ta będzie rosła z roku na rok. Według szacunków GUS do 2050 r. liczba mieszkańców naszego kraju w wieku 65+ wzrośnie o prawie 83 proc. - informuje Marcin Krasoń.

W jego ocenie zmiana w strukturze demograficznej polskiego społeczeństwa ma znaczenie nie tylko dla systemu emerytalnego, o którym tak wiele się teraz mówi. - Warto pamiętać jeszcze o jednym: kwestii mieszkań, bo przecież potrzeby lokalowe emerytów są zupełnie inne niż młodych ludzi. Powinni to uwzględniać deweloperzy i inne osoby czy instytucje działające na rynku mieszkaniowym - mówi Krasoń.

 - Choć mówi się o nieprzesadzaniu starych drzew, to seniorzy coraz częściej chcą się przenieść. Powodów zmiany miejsca zamieszkania może być wiele - dodaje.

Wylicza też powody, dla których osoby starsze mogą chcieć zmienić miejsce zamieszkania.
- Najczęściej seniorzy chcą zmienić nieruchomość na mniejszą, gdyż obecna z jednej strony nie przystaje do ich potrzeb, a z drugiej jej utrzymanie może być kosztowne. Duże mieszkanie trudniej jest przecież sprzątać, a i czynsz zawsze będzie wyższy. W przypadku domu ma to jeszcze większe znaczenie, bo zadbać trzeba nie tylko o sam lokal, ale i działkę wokół niego. Szczególnie uciążliwe może to być zimą, gdy do obowiązków właściciela nieruchomości należy m.in. odśnieżanie chodnika wzdłuż posesji - informuje Krasoń.

Analityk Home Broker wskazuje również, że popularnym powodem chęci zmiany miejsca zamieszkania wśród seniorów są problemy z samym mieszkaniem lub jego otoczeniem. Mogą być to rzeczy prozaiczne, jak podejście do klatki z niewygodnymi schodami, czy brak windy. W pewnym wieku takie szczegóły zaczynają coraz bardziej utrudniać życie i niektórzy dochodzą do wniosku, że nie ma się co męczyć.

- Czasami jest tak, że dziadkowie chcą być po prostu być bliżej wnucząt, by móc się nimi zająć i odciążyć swoje dzieci od obowiązków rodzicielskich. Nierzadko zdarza się tak, że ktoś wybudował duży dom licząc na to, że mieszkać w nim będzie wielopokoleniowa rodzina - wskazuje Krasoń. - Ale dzieci wynoszą się do innego miasta na studia lub za pracą i dom zostaje. Potem rodzice migrują za dziećmi, bo łatwiej zmienić miasto zamieszkania emerytowi niż komuś, kto jest związany z danym miejscem przez pracę - mówi.

Przeczytaj więcej na RynekSeniora.pl

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych