PARTNER PORTALU

Będą zmiany zapisu o pośrednikach w ustawie o kredycie hipotecznym

Przedstawiciele dwóch największych klubów w sejmowej komisji finansów - PiS i PO - nie wykluczają zmian w rządowym projekcie ustawy o kredycie hipotecznym, dotyczących możliwości wynagradzania pośredników kredytowych przez banki.

Autor: PAP 20 stycznia 2017 09:53

Do Sejmu trafił niedawno rządowy projekt ustawy o kredycie hipotecznym i nadzorze nad pośrednikami finansowymi. Sejmowa komisja finansów zajmie się nim być może jeszcze w styczniu. Jest on bowiem wykonaniem dyrektywy unijnej.

Przeciwko zwłaszcza artykułowi 16. tego projektu protestują firmy doradztwa finansowego. Wprowadza on zakaz wypłaty przez banki wynagrodzenia pośrednikom z tytułu sprzedaży kredytów mieszkaniowych i przeniesienie kosztów pośrednictwa na klientów. Pośrednicy przekonują, że przyjęcie tego zapisu może doprowadzić do faktycznej likwidacji branży i w efekcie uderzyć w potencjalnych kredytobiorców.

Wiceszef komisji finansów Jan Szewczak (PiS) przyznaje, że do tego zapisu trzeba podejść w sposób racjonalny i zdroworozsądkowy. - Koszty kredytów w Polsce i tak są bardzo wysokie, więc to banki mogą płacić za pośrednictwo, a nie klienci – mówi. - Dlatego trzeba będzie zastanowić się nad tym rozwiązaniem - dodaje.

Także Izabela Leszczyna (PO), była wiceminister finansów, uważa, że polski rynek nie jest jeszcze przygotowany na rezygnacje z pośredników przy kredytach. Potwierdza bowiem stanowisko, że tak może skończyć się przyjęcie artykułu tej ustawy w wersji przedstawionej przez rząd.

Jej zdaniem klienci nie powinni być pozostawieni sam na sam z bankami, tylko powinni mieć możliwość porównania kilku ofert, co może umożliwić właśnie pośrednik. - Pośrednicy mają pewną markę i wiedzą, że jak nie będą uczciwi, w przyszłości nie zarobią. A klienci sami nie zapłacą za usługę pośrednictwa, jak będą mogli z niej zrezygnować - dodaje.

Z kolei zdaniem eksperta Macieja Bitnera z WiseEuropa rozwiązanie proponowane w rządowym projekcie - uniezależnienie pośrednictwa od oferowania produktu - byłoby potrzebne szczególnie przy sprzedaży produktów inwestycyjnych.

- Kredyt hipoteczny jest ofertą stosunkowo prostą; klientom łatwo się zorientować, czy jest drogi, czy tani, więc może nie ma sensu tego nadmiernie regulować - przekonuje.

Jego zdaniem wprowadzanie zakazu opłacania pośredników w pierwszej kolejności wobec kredytów hipotecznych może wywołać zamieszanie, które skompromituje ten kierunek zmian. Stąd również nie jest zwolennikiem rządowych propozycji.

Natomiast prezes grupującego frankowiczów Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Arkadiusz Szcześniak jest bardziej przychylny dla rządowych zapisów.

- Pośrednicy są sami sobie winni, bo nie raz proponowali oferty niekorzystne dla klientów. Sprzedawali emerytom polisolokaty lub źle oceniali zdolność kredytową, byle tylko klient wziął kredyt - mówi.

- Najwyraźniej najważniejszym ich klientem był nie kredytobiorca, ale ten, kto im płacił - dodaje. Rządowa propozycja, jak zaznacza, ma właśnie wyeliminować takie sytuacje.

- Z drugiej strony sytuacja, gdy klient będzie oceniał ofertę kredytową tylko z punktu widzenia ceny i przez to będzie pozbawiony fachowego doradztwa, też może prowadzić do złych wyborów - przyznaje Szcześniak. Stąd, jego zdaniem, ustawa powinna przede wszystkim zobowiązywać pośredników do informowania, ile zarabiają na swojej działalności, by klienci mieli tego świadomość.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych