PARTNER PORTALU

Będzie coraz trudniej sprzedać używane mieszkanie

Reprezentanci wyżu demograficznego, urodzeni na początku lat 80. ubiegłego wieku, masowo kupowali mieszkania w latach 2006-2008. Według części ekspertów, status ekonomiczny wielu z nich wzrósł już na tyle, że obecnie myślą o zmianie lokali na większe i wygodniejsze. Dlatego, nieruchomości wybudowane w okresie boomu mieszkaniowego będą za 2-3 lata wracały do obrotu ze zwiększoną siłą.

Autor: MondayNews.pl 11 lipca 2017 09:57

Jak podaje Łukasz Sęktas, prezes zarządu Tiara Development, w każdym z rekordowych lat 2008 i 2009 w całej Polsce oddawano do użytku ok. 75 tys. mieszkań, wybudowanych przez deweloperów i spółdzielnie mieszkaniowe. Ich nabywcy przeważnie pochodzili z wyżu demograficznego i dość często kupowali 2-pokojowe nieruchomości. Tego typu lokale są już dla nich za małe, m.in. z uwagi na dzieci, które potrzebują coraz więcej przestrzeni. Można więc przewidywać, że kilkadziesiąt tysięcy tych mieszkań trafi do ponownego obrotu. Obecnie sprzedaż części z nich utrudnia fakt, że zostały kupione na kredyt we frankach szwajcarskich. To zobowiązanie często przewyższa wartość rynkową nieruchomości. Jednak coraz więcej banków daje możliwość zamiany kredytowanego mieszkania na inne. Dzięki temu, lawinowo wzrośnie ilość lokali na rynku wtórnym.

– Na razie nie obserwujemy zwiększonej liczby mieszkań deweloperskich, zakupionych przed laty, które wracałyby do obrotu. Nie należy więc przesadzać z rozmiarem zjawiska. Trzeba przeprowadzić na ten temat odpowiednie badania. Dopiero wówczas będzie można analizować sytuację i układać prognozy na następne lata. Ale nawet, jeśli na rynek wtórny trafiłaby większa liczba lokali, to charakteryzuje się on pewną elastycznością. Ceny spadną, oferta będzie bardziej konkurencyjna i nadwyżka mieszkań zostanie wchłonięta. Problem społeczny powstaje wtedy, gdy pokolenie wyżu demograficznego lub duża migracja potrzebuje mieszkań, a tych nie ma na rynku i wtedy ceny zaczynają rosnąć. Takie problemy ma przykładowo Wielka Brytania – stwierdza prof. Jacek Łaszek ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Osoby, które planują sprzedaż starego mieszkania, nie powinny jednak zwlekać z wystawieniem ogłoszenia. Szczególnie dotyczy to mało atrakcyjnych nieruchomości, ponieważ mogą one stać się praktycznie niesprzedawalne. Zwłaszcza wśród młodych nabywców, nie cieszą się zainteresowaniem lokale w blokach z wielkiej płyty, umiejscowionych w lokalizacjach źle skomunikowanych z centrum miasta lub na starych osiedlach, znanych z podwyższonej przestępczości. Jeżeli właściciele znajdujących się tam mieszkań, będą potrzebowali pilnie je sprzedać, np. z powodów osobistych, mogą napotkać na poważne problemy.

– Chcąc uniknąć długiego oczekiwania na nabywcę, sprzedający będą musieli znacznie obniżać ceny lokali, nawet o 20 proc. Oczywiście najwięcej zyskają nabywcy, dysponujący gotówką na zakup nieruchomości. Oni będą mogli przebierać w ofertach i agresywnie negocjować warunki, ze względu na możliwość szybkiego sfinalizowania transakcji. Generalnie kupujący na rynku wtórnym nie powinni teraz spieszyć się z wyborem mieszkania, ponieważ w najbliższych latach znajdą się w bardzo korzystnej sytuacji. Mogą spokojnie szukać okazji, która pozwoli im na zakup lokalu znacznie poniżej ceny rynkowej, np. w sytuacji, gdy dotychczasowemu właścicielowi będzie zależało na czasie – radzi Łukasz Sęktas.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych