PARTNER PORTALU

Będzie decyzja komisji w sprawie Chmielnej 70

W czwartek komisja weryfikacyjna ma wydać decyzję w sprawie działki przy Pałacu Kultury i Nauki - dawny adres Chmielna 70 - od której w 2016 r. zaczęła się afera reprywatyzacyjna.

Autor: PAP 26 lipca 2017 14:09

Jak głosi środowy komunikat komisji, w czwartek o godz. 11.00 odbędzie się jej posiedzenie niejawne, podczas którego ma być podjęta decyzja. Po posiedzeniu, na konferencji prasowej będzie ona przedstawiona wraz z uzasadnieniem i opisem zreprywatyzowania nieruchomości. Od decyzji komisji przysługuje skarga do sądu administracyjnego.

Na mocy decyzji Ratusza z 2012 r. działka ta - o wartości ok. 160 mln zł - została przejęta przez osoby, które nabyły roszczenia: Janusza Piecyka, mec. Grzegorza Majewskiego i Marzenę K. (siostrę mec. Roberta N., b. urzędniczkę resortu sprawiedliwości, podejrzaną o fałszywe oświadczenia majątkowe: zatajenie środków uzyskanych w ramach przyznanych jej przez sądy wielomilionowych odszkodowań ws. kilku nieruchomości). Miasto przyznało im prawo wieczystego użytkowania działki - mimo, że w latach 50. odszkodowanie dostał jej ostatni przedwojenny właściciel, obywatel Danii Jan Henryk Holger Martin. Po wybuchu afery zrzekli się oni swych praw do działki, którą dziś włada miasto.

W styczniu br. Prokuratura Regionalna we Wrocławiu postawiła zarzuty b. wicedyrektorowi Biura Gospodarki Nieruchomościami Ratusza Jakubowi R. i handlarzowi roszczeń mec. Robertowi N. (obaj są w areszcie) oraz innym trzem osobom. W zamian za decyzje o użytkowaniu wieczystym Chmielnej 70, Jakub R. miał przyjąć od Roberta N. wartą 2,5 mln zł korzyść majątkową w postaci udziału w nieruchomości w Kościelisku. W 2012 r. Robert N. odebrał od Jakuba R. decyzję o zwrocie działki - Jakub R. kilka tygodni później zrezygnował z pracy.

Po wybuchu afery w sierpniu 2016 r. prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz uznała zwrot działki za pochopny - za co odpowiedzialnością obarczyła trzech zwolnionych wtedy urzędników BGN. Twierdziła, że ukryli przed nią pismo Ministerstwa Finansów dotyczące m.in. spłacenia roszczeń obywatela Danii ws. Chmielnej 70. Mówiła, że wznowiono postępowanie ws. Chmielnej.

Komisja zbadała sprawę na rozprawie 13 lipca. Przesłuchany wtedy jeden ze zwolnionych w 2016 r. urzędników BGN Krzysztof Śledziewski mówił, że wydanie decyzji ws. Chmielnej było niezasadne i dzisiaj nie podpisałby się pod nią. Odpierając zarzuty o ukrywanie pisma z MF, przekonywał, że wiedza o tym dokumencie była powszechna.

Komisja wezwała też wtedy Gronkiewicz-Waltz. W jej imieniu stawili się prawnicy oraz pracownicy miasta. Za brak osobistego stawiennictwa ukarano prezydent Warszawy 3 tys. zł grzywny (w sumie za cztery niestawiennictwa ukarano ją już w sumie 12 tys. zł grzywny).

Zdaniem prokuratury w wyniku decyzji ws. Chmielnej 70, miasto straciło ponad 60 mln zł wpływów z użytkowania wieczystego.

Dziewięcioosobowa komisja - pod przewodnictwem wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego - jako organ administracji od początków czerwca br. bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Komisja może utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości) albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość. Może też uchylić decyzję reprywatyzacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który ją wydał, wraz z wiążącymi wskazaniami co do dalszego postępowania.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych