PARTNER PORTALU

Braki mieszkaniowe w miastach powodują, że polskie metropolie rosną zbyt wolno

Problem Polski nie jest „wyludnianie” małych i średnich miast, tylko powolny wzrost dużych. Braki mieszkaniowe sprawiają, że wiele młodych osób, zamiast do Warszawy, Krakowa i Trójmiasta, wyjeżdża do Londynu, Dublina czy Berlina - uważa Rafał Trzeciakowski, ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Autor: HouseMarket.pl 29 czerwca 2018 09:04

Łatwość, z jaką sektor prywatny zrealizuje najgłośniejszy cel postawiony przez rząd PiS w „Narodowym Programie Mieszkaniowym”, nie oznacza braku wyzwań. W programie zapisano wzrost liczby mieszkań na 1000 mieszkańców z 363 w 2014 roku do średniej unijnej 435 mieszkań na 1000 mieszkańców w 2030 roku. Dało to impuls do kolejnych fantastycznych zapowiedzi ze strony polityków PiS o tym, ile mieszkań rocznie będzie budowanych w ramach programu „Mieszkanie Plus”. W rzeczywistości jednak cel zrealizują prywatni deweloperzy bez pomocy rządu. Wskazuje na to tempo budowy mieszkań w ostatniej dekadzie i prognozy GUS dot. spadku populacji Polski. To nie oznacza jednak, że wszystko jest w porządku. Problem leży gdzie indziej.

Problemem polskiego mieszkalnictwa jest nie tyle niska liczba mieszkań przypadająca na 1000 mieszkańców, co fakt, że są zlokalizowane gdzie indziej niż miejsca pracy. W miastach o populacji powyżej 500 tys. mieszka w Polsce 4,3 mln osób powyżej 15 roku życia. To tylko nieco więcej niż 3,7 mln w miastach o populacji do 20 tys. mieszkańców. Tymczasem w tych pierwszych pracuje 58 proc. osób powyżej 15 lat, podczas gdy w tych drugich tylko 49 proc.. To w znacznej mierze spadek po PRL, w którym władza, obawiając się samoorganizacji społeczeństwa w wielkich aglomeracjach, dbała o geograficzne rozproszenie populacji. Dzisiaj skutkuje to nadmiernym rozproszeniem substancji mieszkaniowej, w tym w małych ośrodkach o płytkich rynkach pracy, małej koncentracji aktywności gospodarczej i niskich wynagrodzeniach.

Do wielkiego miasta czy za granicę?

Brak perspektyw wypycha młodych z mniejszych ośrodków za granicę i do wielkich aglomeracji. Widać to m.in. w odsetkach młodych pozostających poza zatrudnieniem, kształceniem i szkoleniem zawodowym. W grupie wiekowej 20-34 na terenach zurbanizowanych jest to 12 proc., podczas gdy w małych miasteczkach i na przedmieściach już 19 proc., a na wsiach 23 proc. Taka dysproporcja występuje również w innych krajach postsocjalistycznych, ale nie w Europie Zachodniej. W krajach UE-15 odsetki wynoszą odpowiednio 15 proc., 14 proc. i 13 proc.. Utrzymywanie się dysproporcji regionalnych oznacza, że w Polsce i innych krajach regionu występują trudności w migracjach wewnętrznych.

Powolny wzrost populacji polskich metropolii wskazuje, że w obliczu braków mieszkaniowych znaczna część młodych ludzi zamiast do Warszawy, Krakowa i Trójmiasta migruje do Londynu, Dublina czy Berlina. W latach 2000-2014 populacja polskich obszarów metropolitarnych powyżej 500 tys. mieszkańców wzrosła zaledwie o 1 proc.. To trzeci najniższy przyrost na 29 krajów OECD, dla których dostępne są dane. Średnia OECD wyniosła w tym okresie 14 proc., od wzrostu o 34 proc. w Irlandii do spadku o 3 proc. w Grecji. Polską średnią zaniża spadek w aglomeracjach łódzkiej i katowickiej, ale nawet jeżeli wziąć pod uwagę najszybciej rosnącą aglomerację warszawską to przyrost liczby jej mieszkańców wyniósł zaledwie 6 proc.. Mała liczba mieszkań w stosunku do potrzeb przyjezdnych w polskich metropoliach winduje koszty mieszkaniowe i wypycha młodych z mniejszych miejscowości na emigrację.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.