Brexit uderzy rykoszetem w rynek mieszkaniowy?

Brexit wprowadził ogromne zamieszanie na rynkach finansowych i w sferze geopolityki. Czy to bezprecedensowe wydarzenie wpłynie w jakikolwiek sposób na polski rynek mieszkaniowy?

Autor: Jarosław Mikołaj Skoczeń, Grupa Emmerson 28 czerwca 2016 08:43

Nowa rzeczywistość przed jaką staną władze i mieszkańcy UE sprawia, iż przedstawiciele wielu branż próbują oszacować skutki Brexitu.

Brytyjskie nieruchomości czeka przecena

Niezwykle drogie brytyjskie nieruchomości, szczególnie w Londynie, z dużym prawdopodobieństwem czeka przecena spowodowana ich mniejszą atrakcyjnością dla zagranicznych inwestorów oraz spodziewanym spowolnieniem gospodarczym. Nasz rodzimy rynek nieruchomości w bezpośredni sposób nie zostanie trafiony przez Brexit. Niestety nie oznacza to, iż nie jest narażony na rykoszet, głównie ze strony kursu walutowego i sytuacji makroekonomicznej. Bilans szans i zagrożeń wypada niekorzystnie, co powoduje, iż Brexit należy ocenić jako negatywne wydarzenie również i dla polskiego rynku nieruchomości.

Kredyty w górę

Co już ma miejsce? Skokowy spadek kursu złotówki i wzrost kursu walut uznawanych za bezpieczną przystań. To zła wiadomość dla zadłużonych w walutach obcych, szczególnie dla licznej rzeszy "frankowiczów". Kurs CHF w pewnym momencie przekraczał 4,2 zł. Obawiamy się, że to jeszcze nie koniec (SNB musiał interweniować na rynku) i w najbliższych tygodniach złotówka wciąż będzie pozostawać pod silną presją. Oznacza to, iż spłacający kredyty we frankach muszą nastawić się na wzrost raty kredyty i liczyć się z kolejnym wzrostem całkowitej kwoty zadłużenia w przeliczeniu na złotówki. Taka sytuacja wzmocni nacisk na przyspieszenie prac na rozwiązaniami regulującymi kwestię przewalutowania kredytów frankowych. Przy wyższym kursie szwajcarskiej waluty wzrosną koszty takich rozwiązań, a to z kolei zwiększy ryzyko destabilizacji systemu bankowego.

Kto zwolni?

Czego możemy spodziewać się w nieco dłuższej perspektywie? Słaba złotówka to nie tylko problem dla zadłużonych w walutach obcych. Dług Polski w dużej mierze jest bowiem długiem zagranicznym. Rosnący koszt obsługi zadłużenia będzie zwiększał problem z wygospodarowaniem środków na kosztowne programy realizowane ze środków budżetowych. Może to sprawić chociażby spowolnienie realizacji programu Mieszkanie Plus. Słabość złotówki utrzymująca się przez dłuższy czas będzie zwiększała presję na podniesienie stóp procentowych przez NBP.

Brexit jest czynnikiem zwiększającym niepewność globalnych inwestorów. Zanim pozyskają oni więcej informacji umożliwiających ocenę ryzyka związanego z nową rzeczywistością zapewne wstrzymają część inwestycji. W kolejnych latach przełoży się to na mniejszy od potencjalnego wzrost gospodarczy.

Polska jest największym beneficjentem unijnych funduszy, tymczasem Wielka Brytania jest jednym z największych płatników do budżetu UE. Mniejszy budżet unijny oznacza mniejszy transfer środków do naszego kraju. W latach 2019-2020 z tego tytułu Polska może otrzymać 1-2 mld euro mniej niż dotychczas zakładano. Wielka Brytania jest naszym trzecim najważniejszym partnerem handlowym, więc spodziewane spowolnienie gospodarki na Wyspach Brytyjskich będzie odczuwalne również dla naszej gospodarki.

A może większy popyt?

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych