PARTNER PORTALU

Brytyjski hektar w końcu tańszy

W Wielkiej Brytanii firma Knight Frank odnotowała spadek cen po raz pierwszy od trzech lat. Pod koniec ubiegłego roku hektar staniał o 1,7 proc.

Autor: Lion's Bank/Housemarket.pl 21 marca 2016 13:16

Jest to o tyle ważny odczyt, że w Wielkiej Brytanii, tak jak i w Polsce, po dłuższym okresie hossy, rynek ziemi rolnej był postrzegany jako ciekawy segment do inwestowania.

W Polsce z końcem kwietnia 2016 r. ma dojść do wyraźnego ograniczenia wolnego obrotu ziemią rolną, a kupującymi będą co do zasady mogły być tylko osoby z kwalifikacjami rolniczymi, które od pięciu lat samodzielnie prowadzą gospodarstwo. Takie ograniczenie popytu powinno doprowadzić do wyraźnych spadków cen.

W Wielkiej Brytanii sytuacja nie jest aż tak skrajna. Tam spadki cen ziemi są przede wszystkim wywołane obiektywnymi czynnikami rynkowymi. Chodzi o wyraźny spadek cen płodów rolnych, który powoduje, że rolnictwo jest mniej opłacalne, a w wielu przypadkach nawet nierentowne. Trudno się więc dziwić, że rolnicy nie kupują kolejnych parceli.

Innym ważnym czynnikiem jest widmo Brexitu, czyli wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii. Jest to o tyle ważne, że ze wspólnej kasy do brytyjskich farmerów płynie rzeka pieniędzy. Bez nich biznes rolniczy stanie się jeszcze mniej rentowny.

Analitycy Knight Frank nie przesądzają więc, jak ceny ziemi będą się zmieniały w bieżącym roku. Niewiadomych jest zbyt wiele.

Pozostaje odpowiedzieć na pytanie, ile według najnowszych danych trzeba płacić za hektary? W Polsce pod koniec ubiegłego roku było to 35,3 tys. zł – wynika z indeksu wartości ziemi rolnej stworzonego przez Lion’s Bank. Dla porównania Knight Frank wyliczył, że na Wyspach za akr trzeba było w tym samym czasie zapłacić 8165 funtów. Po przeliczeniu tej kwoty na hektar i rodzimą walutę (przy kursie 5,47 zł za funta) daje to 110,4 tys. zł. Brytyjska ziemia jest więc ponad trzy razy droższa niż polska. Co więcej w ciągu 50 lat zdrożała 50-krotnie.

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych